Kobieta ma przebite płuco, wydłubane oczy i twarz pociętą nożem, lekarze walczą o jej życie. Jej mąż został zatrzymany.
Do tragedii doszło wczoraj w jednym z domów przy ulicy Chrobrego w Turku. Policja została wezwana do agresywnego mieszkańca.
Na miejscu okazało się, że 62-latni mężczyzna zaatakował nożem żonę. Zadał jej kilka ciosów w klatkę piersiową i głowę. Przebił kobiecie płuco, wydłubał oczy, pociął twarz.
Ciężko ranna ofiara rodzinnej napaści trafiła do szpitala w Koninie, gdzie lekarze walczą o jej życie.
Jej męża zatrzymała policja. – Mężczyzna jest w złym stanie psychicznym, nic nie chce mówić. Zostanie przesłuchany w obecności psychologa – mówi Marek Kasprzak z Prokuratury Okręgowej w Koninie.
Wiadomo, że wcześniej w tej rodzinie nie było żadnych problemów z przemocą. Policja nigdy wcześniej nie była tam wzywana.
Nieoficjalnie wiadomo też, że mężczyzna od trzech miesięcy leczył się na depresję. Sąsiedzi małżeństwa przypuszczają, że 62-latek mógł zdenerwować się na żonę, ponieważ chciała ona wyjechać do pracy, do Niemiec, a on nie chciał zostać sam.
Prawdopodobnie jeszcze dziś zatrzymany mężczyzna usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa żony. Jeśli biegli potwierdzą, że był poczytalny, to grozi mu nawet dożywocie.