Reklama

Komisja śledcza. Kiepski dzień dla Tusków

Przesłuchanie syna premiera dostarczyło przeciwnikom jego ojca politycznej amunicji.
Michał Tusk i Roman Giertych przekonywali, że działania Komisji to atak na rodzinę Tusków.

Michał Tusk i Roman Giertych przekonywali, że działania Komisji to atak na rodzinę Tusków.

Foto: Rzeczpospolita, Jerzy Dudek

Jeszcze przed przesłuchaniem Michała Tuska przed komisją ds. Amber Gold było jasne, że nie będzie to kolejny zwykły dzień jej pracy. Na dziedzińcu przed budynkiem Sejmu Roman Giertych i Michał Tusk na zaimprowizowanej konferencji prasowej mówili dziennikarzom przed rozpoczęciem posiedzenia komisji, że jej działania to uderzenie w rodzinę byłego premiera. Później emocje już tylko rosły.

Obecność Romana Giertycha podniosła i tak wysokie polityczne ciśnienie całego przesłuchania. Od 2012 roku kwestia pracy Michała Tuska dla OLT Express była jednym z najbardziej politycznie zapalnych wątków całej afery Amber Gold. Syn byłego premiera był przez kilka miesięcy współpracownikiem OLT Express – tanich linii lotniczych – jednego z projektów Marcina P., który politycy PiS uznają za „pralnię pieniędzy" Amber Gold.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: - dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL, - Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie, - 2 newslettery dla subskrybentów, - w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama