Chińska misja na Księżycu to ważny krok dla całego programu kosmicznego.
Sonda Chang'e-4 weszła na planowaną orbitę w niedzielę, "aby przygotować się do pierwszego w historii miękkiego lądowania na dalekiej stronie księżyca" - informują chińskie media. Nie poinformowano, kiedy ma nastąpić lądowanie.
Do tej pory żadna sonda kosmiczna nie wylądowała po tej stronie naturalnego satelity Ziemi.
Wysłana w kosmos rakieta Long March-3B miała na pokładzie lądownik i łazik do badania powierzchni Księżyca.
Agencja Xinhua informuje, że sonda została przeniesiona na orbitę znajdującą się 15 kilometrów od powierzchni. Wśród zadań Chang'e-4 jest badanie terenu, skład mineralnego oraz pomiary promieniowania.
Chiny chcą dogonić Rosję i Stany Zjednoczone, aby do 2030 r. stać się główną potęgą kosmiczną. W przyszłym roku Chiny planują rozpoczęcie budowy własnej stacji kosmicznej.
Pekin podkreśla, że ich ambicje są czysto pokojowe, jednak Departament Obrony USA oskarżył Chiny o prowadzenie działań mających na celu uniemożliwienie innym narodom korzystania z zasobów kosmicznych w czasie kryzysu.