Fosfor jest istotnym budulcem życia, jakie znamy, tworząc podstawowe struktury komórkowe i kształt podwójnej helisy DNA i RNA.
Miliardy lat temu większość fosforu dostępnego na naszej planecie była zamknięta w nierozpuszczalnych minerałach, jednak jeden z minerałów, schreibersyt, jest wysoce reaktywny i wytwarza fosfor zdolny do tworzenia cząsteczek organicznych.
Ponieważ większość schreibersytu na Ziemi pochodzi z meteorytów, przez długi czas uważano, że pojawienie się życia jest związane z przybyciem skał pozaziemskich.
Schreibersyt jest również zawarty w szklistej skale powstałej w wyniku uderzeń pioruna w niektórych rodzajach gleb bogatych w glinę.
Naukowcy z USA i Wielkiej Brytanii wykorzystali najnowsze techniki obrazowania do analizy ilości minerału powstałego po każdym uderzeniu pioruna. Następnie oszacowali, ile schreibersytu mogło powstać przed i w czasie pojawienia się życia na Ziemi, około 3,5 miliarda lat temu.
Benjamin Hess, główny autor badania z Yale uważa, że wyładowania mogły dostarczyć znaczną ilość fosforu.
Naukowcy oszacowali, że uderzenia piorunów mogły wytwarzać od 110 do 11 000 kilogramów fosforu rocznie. Wykorzystując symulacje klimatu wczesnej Ziemi, stwierdzili, że uderzenia meteorytów zaczęły maleć po uformowaniu się Księżyca 4,5 miliarda lat temu, a uderzenia piorunów przewyższyły meteoryty pod względem produkcji fosforu około 3,5 miliarda lat temu. Zbiega się to z początek życia na naszej planecie.
Hess dodał, że przeprowadzone badania nie odrzucają całkowicie meteorytów jako inne źródło życiodajnego fosforu.