Misja pojazdu DART to pierwszy test systemu obrony planetarnej, którego celem jest uniknięcie zagłady ludzkości w wyniku uderzenia w Ziemię dużej asteroidy.

Czytaj więcej

Ludzkość znów ruszyła na podbój kosmosu

Celem misji było uderzenie w odległą asteroidę w taki sposób, aby zmienić jej trajektorię. To, czy udało się zrealizować ten ostatni cel, będzie wiadome po dalszych obserwacjach asteroidy Dimorphos za pomocą teleskopów.

Misja DART rozpoczęła się 10 miesięcy temu. Jej koszt to 330 mln dolarów, a przygotowania do niej trwały siedem lat.

24 000 km/h

Z taką prędkością pojazd DART uderzył w asteroidę

- NASA pracuje dal dobra ludzkości, więc dla nas to najwyższa forma wypełnienia naszej misji, zrobienie czegoś takiego - pokazanie technologii, która, kto wie, może kiedyś ocali nasz dom - powiedział zastępca administratora NASA, Palm Melroy tuż po uderzeniu pojazdu DART w asteroidę. 

DART został wyniesiony na orbitę przez rakietę SpaceX w listopadzie 2021 roku.

Asteroida, w którą uderzył, ma 170 metrów średnicy i krąży wokół pięć razy większej asteroidy, Didymos.

Żadna z tych asteroid nie stanowi potencjalnego zagrożenia dla Ziemi. NASA zapewnia również, że test z użyciem pojazdu DART nie mógł stworzyć nowego zagrożenia dla Ziemi.

Asteroida takiej wielkości jak Dimorphos nie zagroziłaby istnieniu życia na Ziemi, mogłaby jednak zniszczyć duże miasto, gdyby na nie spadła.

DART uderzył w asteroidę z prędkością hipersoniczną, 24 tys. km na godzinę. Naukowcy mają nadzieję, że pozwoliło to na zmianę trajektorii asteroidy tak, by poruszała się ona obecnie bliżej macierzystej asteroidy, wokół której krąży.