"To, w jaki sposób siedzimy w Kościele nie jest obojętne" - zauważa autor regulaminu umieszczonego na stronie białostockiej parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika.

Zaleca, aby o właściwej postawie pamiętali przede wszystkim ci, którzy siedzą w pierwszym rzędzie kościelnych ław, bo "to na nich są zmuszeni patrzeć księża, którzy znajdują się przy ołtarzu".

Tak więc osoby te nie powinny siedzieć z szeroko rozstawionymi nogami ani zakładać nogi na nogę, co dotyczy szczególnie kobiet. Zachowanie takie świadczy bowiem o braku szacunku i lekceważeniu i przeszkadza osobom będącym przy ołtarzu w pełnieniu ich posługi. Kolana kobiet  powinny więc być być złączone, a stopy oparte na podłodze. Kolana mężczyzn powinny znajdować się w odległości kilku centymetrów od siebie.

Nie przyjmujemy pozycji półleżącej, nie rozkładamy wokół siebie swoich rzeczy osobistych, nie rozsiadamy się szeroko. Należy dbać o to, by dla wszystkich znalazło się miejsce siedzące - zaleca regulamin.

A jeśli takowego zabraknie - należy "stanąć godnie na wyprostowanych nogach", nie kiwać się na boki, nie przestępować z nogi na nogę i nie opierać się o nic. Nie powinno się splatać rąk ani zakładać ich do tyłu.

Taka postawa świadczy bowiem o nonszalancji, "luzie" i ma negatywną wymowę.

Poradnik zaleca też, aby nie zajmować takiego miejsca w kościele, z którego nie widać ołtarza, ani nie siadać zbyt blisko konfesjonału. "Jeżeli słyszymy choć słowo dobiegające z niego odsuńmy się na odpowiednią odległość. Pomyślmy jak to my byśmy się czuli, gdyby podczas naszej spowiedzi ktoś obcy były blisko i mógł usłyszeć nasze wyznawanie grzechów" - radzi autor regulaminu.

Więcej wskazówek dotyczących zachowania w kościele w regulaminie "Postawa podczas Mszy Św.".