W 2030 r. ma nastąpić częściowa liberalizacja rynku kolejowego. Tymczasem, jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, wrzutka do projektu nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym (dalej: ustawa o p.t.z.), która pojawiła się w drugiej wersji projektu opracowanej przez Ministerstwo Infrastruktury, może zabetonować rynek przewozów wojewódzkich.
Chodzi o propozycję uchylenia art. 22a ustawy o p.t.z. Przepis zakazuje bezpośredniego zawierania umów w zakresie wojewódzkich przewozów pasażerskich. Gdyby ustawa weszła w życie w tym kształcie, to po wygaśnięciu obecnych umów na realizację wojewódzkich przewozów, z których większość została powierzona przez marszałków województw należącym do nich spółkom przewozowym, zlecenia nadal mogłyby być udzielane bez konieczności organizowania przetargów.
Propozycja wywołała olbrzymie kontrowersje. Zdaniem ekspertów, nowelizacja mogłaby zabetonować rynek pasażerskich przewozów kolejowych na kolejne lata. Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że ani w uzasadnieniu, ani w ocenie skutków regulacji nie pojawiło się nawet jedno zdanie uzasadnienia.
Czytaj więcej
Ministerstwo Infrastruktury zaszyło w nowelizacji dotyczącej przewozów autobusowych przepis, który pozwala marszałkom województw zlecać przewozy ko...
Tymczasem, jak się dowiadujemy, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów rekomenduje pozostawienie art. 22a w ustawie o p.t.z.
Prezes UOKiK ostrzega przed obniżeniem jakości i wzrostem cen
– Brak tej regulacji oznaczać będzie znaczące zmniejszenie ograniczeń co do możliwości udzielania zamówień na świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego w transporcie kolejowym obejmujących wojewódzkie przewozy pasażerskie w trybach niekonkurencyjnych. Proponowane rozwiązanie nie tylko nie zwiększa możliwości potencjalnej konkurencji w ramach postępowań przetargowych dotyczących świadczenia usług transportu kolejowego na terenie województw, ale może prowadzić do eliminacji stosowania procedur przetargowych na rzecz bezprzetargowych. Czyli bezpośredniego udzielania zamówień, co w konsekwencji może skutkować obniżeniem jakości usług oraz wzrostem ich cen – mówi Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiK.
Warto przypomnieć, że art. 22a ustawy o p.t.z. został wprowadzony nowelizacją z 2018 r. W uzasadnieniu projektodawca wskazał, że brak możliwości stosowania niektórych wyłączeń od ogólnej zasady konkurencyjnego przyznawania umów ma służyć m.in. „otwarciu polskiego rynku kolejowych przewozów wojewódzkich”, które mają ograniczyć zakłócenia konkurencji w związku z notyfikacją Komisji Europejskiej pomocy publicznej na restrukturyzację udzielonej spółce Przewozy Regionalne (dziś: POLREGIO).
Zgodnie ze zobowiązaniem nr 1 decyzji Komisji 2021/1885 14 grudnia 2030 r. będzie ostatecznym terminem wygaśnięcia umów o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego w transporcie kolejowym obejmującym wojewódzkie przewozy pasażerskie zawieranych przez regiony w trybie bezpośredniego powierzenia (bez przetargu publicznego). A cały polski rynek regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich powinien najpóźniej do tego dnia zostać otwarty na konkurencję.
Resort Infrastruktury – in house tylko w wyjątkowych sytuacjach
Tymczasem dziś Ministerstwo Infrastruktury przekonuje, że art. 22a ustawy o p.t.z. miał charakter przejściowy.
– Biorąc pod uwagę stopniowe otwieranie rynku regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich na konkurencję i wypełnienie zobowiązań wynikających z decyzji KE, dostrzegamy potrzebę zapewnienia możliwości bezpośredniego zawierania umów na warunkach, które dopuszcza UE – tłumaczy rzeczniczka MI Anna Szumańska.
Zdaniem resortu możliwość zlecania umów w tzw. procedurze in-house będzie dotyczyć jedynie wyjątkowych sytuacji, po spełnieniu określonych wymogów. Przykładowo zlecanie przewozów kolejowych podmiotom wewnętrznym, po spełnieniu określonych warunków i zlecanie tzw. małych przewozów do 500 tys. km rocznie przejechanych przez tabor.
MI tłumaczy też, że samorządy, które inwestują swoje środki i zasoby w rozwój własnych podmiotów wewnętrznych, powinny mieć możliwość bezpośredniego powierzania im świadczenia usług przewozowych na własnym terenie, co dopuszcza art. 5 ust. 2 rozporządzenia 1370/2007.
– Organizacja czasochłonnych przetargów w tym zakresie znacząco wydłuża możliwość reagowania władz samorządowych na potrzeby społeczne i ewentualne inne potrzeby, które mogą wynikać z działań ewakuacyjnych ludności lub dynamicznej zmiany w strukturze przewozów – dodaje Anna Szumańska.
Czytaj więcej
Jeśli zmiana ustawy o publicznym transporcie zbiorowym nie zostanie skonsultowana z Komisją Europejską, istnieje ryzyko, że POLREGIO będzie musiało...