Z komunikatu koalicji wynika, że do próby ataku na Mekkę doszło 15 września. „ (...) saudyjskie siły obrony powietrznej z powodzeniem przechwyciły i zniszczyły wrogi bezzałogowiec wystrzelony przez terrorystyczną milicję Huti, zanim wszedł on w zakazaną przestrzeń powietrzną świętej stolicy” – czytamy.
Mekka. Po raz pierwszy od wybuchu wojny w Jemenie w świętym mieście islamu rozległy się syreny
Rzecznik koalicji, generał Turki Al-Maliki, potępił „desperackie próby milicji i jej sojuszników mające na celu naruszenie bezpieczeństwa i stabilności oraz narażenie na niebezpieczeństwo gości Świętego Meczetu, obywateli (Arabii Saudyjskiej) i mieszkańców (Mekki)”.
Czytaj więcej
Arabia Saudyjska otrzymała od Izraela pomoc przy ustalaniu rozmieszczenia sił rebeliantów Huti w Jemenie oraz celów operacyjnych ich działań - poin...
Incydent spowodował pierwsze od początku konfliktu w Jemenie, w którym koalicja wspierana przez Arabię Saudyjską wspiera uznawany przez społeczność międzynarodową rząd, włączenie syren na południu kraju i w Mekce.
Huti dementują doniesienia o ataku na Mekkę. Organizacja Współpracy Islamskiej go potępia
Huti zdementowali doniesienia o ataku na święte miasto islamu. – Oskarżenia o rzekome wzięcie Mekki na cel to wyświechtane kłamstwo, wykorzystywane już wcześniej – ocenił członek biura politycznego Huti i rzecznik ruchu Hazm al-Assad.
Z kolei generał Jahja Sari, rzecznik armii rebeliantów, przekazał, że w ciągu doby lotnictwo saudyjskie przeprowadziło 52 naloty na cywilną infrastrukturę na terenach kontrolowanych przez Huti. Zapowiedział, że nie pozostaną one „bez odpowiedzi”.
Organizacja Współpracy Islamskiej (OWI) potępiła „ohydne ataki” na Mekkę i region Medyny. W oświadczeniu zaznaczono, że działania te „profanują świętość miejsc kultu i meczetów oraz ranią uczucia muzułmanów na całym świecie”.
Ofensywa Huti w Jemenie
Obecna eskalacja między Arabią Saudyjską a rebeliantami jest kontynuacją wojny domowej w Jemenie, która wybuchła w 2014 r. i była postrzegana jako wojna zastępcza między Iranem, który wspiera Huti, a Arabią Saudyjską, która stanowi trzon koalicji wspierającej uznawany na arenie międzynarodowej rząd. Na początku września Huti opanowali jemeńskie wybrzeże Morza Czerwonego, w tym strategiczną wyspę Perim (Majjan) w cieśninie Bab al-Mandab. Ich postępy wzmacniają pozycję ugrupowania w pobliżu jednego z najważniejszych szlaków żeglugowych świata, łączącego Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim. Szlak ten jest kluczowy dla eksportu saudyjskiej ropy, zwłaszcza od czasu, gdy Iran blokuje cieśninę Ormuz.