Jak informuje ABC News, szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghchi poinformował wcześniej, że negocjacje z Omanem dotyczące cieśniny Ormuz znajdują się w „końcowej fazie”. Baqaei zaznaczył jednak, że nie oznacza to pełnego przywrócenia ruchu morskiego do zasad obowiązujących przed rozpoczęciem amerykańsko-izraelskiej kampanii wojskowej w lutym.

– Musimy zagwarantować, że cieśnina Ormuz nie będzie wykorzystywana przez państwa, które dopuściły się agresji przeciwko Iranowi. Wymaga to mechanizmu w pełni respektującego suwerenne prawa Iranu – powiedział Baqaei, cytowany przez państwową agencję IRNA.

Iran chce nowego systemu żeglugi

Rzecznik MSZ przypomniał, że wznowienie działań wojennych pokrzyżowało plany zabezpieczenia żeglugi handlowej przewidziane w memorandum zawartym z USA w czerwcu.

– Przez pierwsze 22-23 dni po podpisaniu porozumienia północna trasa cieśniny była całkowicie bezpieczna i statki mogły z niej swobodnie korzystać. Jednak przed upływem 30 dni, przewidzianych na przywrócenie ruchu do warunków sprzed wojny, doszło do aktu agresji przeciwko Iranowi – powiedział.

Czytaj więcej

Magazyny gazu świecą pustkami. Europa stoi przed poważnym wyzwaniem

ABC News przypomina, że po wybuchu wojny dotychczasowy system rozdziału ruchu morskiego w cieśninie Ormuz przestał funkcjonować. Statki korzystały od tego czasu albo z północnej trasy wzdłuż wybrzeża Iranu, albo z południowej, biegnącej przy wybrzeżu Omanu. Według Baqaeiego trwające rozmowy z Maskatem mają doprowadzić do wyznaczenia nowej trasy żeglugowej.

Teheran: nie ulegniemy presji

Baqaei zapewnił również, że Iran nie zamierza zmieniać swojego stanowiska pod wpływem nacisków zewnętrznych.

– Przekonanie, że groźby lub presja medialna zmuszą Iran do porzucenia swoich zasad, jest sprzeczne z dotychczasowymi doświadczeniami. Będziemy działać wyłącznie w oparciu o interesy naszego kraju – oświadczył.

Czytaj więcej

Donald Trump mówi, że może zaatakować Iran, kiedy chce. Ale „nie chce zabijać ludzi”

Podkreślił też, że dopóki Stany Zjednoczone będą dopuszczać się naruszeń wstępnego porozumienia rozejmowego, nie będzie żadnej znaczącej zmiany w cieśninie Ormuz – powiedział Baqaei, dodając, że osiągnięcie porozumienia z Omanem w sprawie trasy nie wystarczy, aby ponownie otworzyć cieśninę.

– Sytuacja nie zmieni się, dopóki będzie trwała „agresja” ze strony USA – oświadczył rzecznik irańskiego MSZ.

Od początku wojny prezydent Trump wielokrotnie groził zmasowanym atakiem na Iran, następnie zaś zmieniał zdanie – przypomniała AFP.