W dochodowych budynkach w I półroczu inwestorzy ulokowali 3 mld euro w Polsce, 1,4 mld euro w Czechach i 1,4 mld euro w pozostałych czterech krajach Europy Środkowo-Wschodniej – wynika z szacunków firmy Colliers. Widać zatem powrót aktywności inwestorów, ale ich podejście jest mocno selektywne. Na radarach są budynki oferujące stabilne dochody, wysoką efektywność energetyczną, zgodność ze standardami ESG oraz długoterminowe perspektywy wzrostu. Zwraca uwagę wzrost wartości inwestycji na Węgrzech – w I półroczu było to prawie 0,6 mld euro, najwięcej od 2021 r. – po zmianie ekipy politycznej zaufanie inwestorów stopniowo wraca po kilku latach ostrożności.

Czytaj więcej

Ponad 100 mln euro za nieruchomości handlowe pod szyldem Dekada

Niemal połowa inwestycji realizowanych w sześciu największych gospodarkach regionu przypadnie na Polskę

– Powrót kapitału do regionu CEE jest w dużej mierze efektem relatywnie mocnych fundamentów gospodarczych, a na tym tle szczególnie wyróżnia się Polska. Silny wynik naszego kraju pokazuje, że inwestorzy coraz lepiej oceniają perspektywy polskiej gospodarki na tle Europy. W warunkach wysokiej niepewności geopolitycznej i słabszego wzrostu w części Europy Zachodniej kapitał szuka rynków oferujących skalę, płynność i długoterminowy potencjał wzrostu. Polska coraz częściej spełnia wszystkie te kryteria jednocześnie – mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Colliers w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. – Nasze prognozy wskazują, że wartość inwestycji w nieruchomości komercyjne w Polsce może osiągnąć około 6 mld euro w całym 2026 r., a w całym regionie 12,5–13 mld euro. Oznaczałoby to, że niemal połowa inwestycji realizowanych w sześciu największych gospodarkach Europy Środkowo-Wschodniej przypadnie na Polskę, co dodatkowo podkreśla znaczenie naszego rynku dla inwestorów regionalnych i globalnych – dodaje.

Ekspert podkreśla, że Polska pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się dużych gospodarek Unii Europejskiej. Według prognoz wzrost PKB wyniesie 3,5 proc. w tym roku oraz 2,9 proc. w przyszłym.

– Wzrost gospodarczy będzie wspierany przez konsumpcję prywatną, inwestycje finansowane ze środków unijnych, rozwój infrastruktury, transformację energetyczną, wydatki obronne oraz modernizację przemysłu. Dla inwestorów ma to istotne znaczenie. Polska nie jest już postrzegana wyłącznie przez pryzmat konkurencyjności kosztowej. Coraz częściej uznawana jest za dużą, zdywersyfikowaną i strategicznie ważną gospodarkę europejską, łączącą silny popyt wewnętrzny, rozwinięte zaplecze logistyczne, potencjał przemysłowy, policentryczną strukturę miejską oraz rosnącą rolę w zwiększaniu odporności europejskich łańcuchów dostaw – podsumowuje Sielewicz.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Polscy krezusi wolą biurowce od mieszkań. Możemy mieć drugie Czechy

Pro

Rekordowe I półrocze i rekordowy II kwartał. Kapitał płynie na rynek dochodowych nieruchomości w Polsce

W I połowie 2026 r. w nieruchomościach w Polsce inwestorzy ulokowali 3 mld euro, to najlepsze pierwsze półrocze od 2018 r. Najwięcej – ponad 1 mld euro – ulokowano w nieruchomościach handlowych, ze sprzedażą 70 proc. udziałów w centrum handlowym Posnania na czele. Wyjątkowym wydarzeniem była duża transakcja na rynku PRS – zakup portfela ponad 5 tys. wynajętych mieszkań przez Vantage Rent od Resi 4 Rent za 0,58 mld euro.

– Aktywność inwestycyjna w Polsce wyraźnie przyspieszyła w pierwszej połowie 2026 r., wspierana przez rosnący apetyt inwestorów na wszystkie główne klasy aktywów. Wartość transakcji sięgnęła 3 mld euro, co oznacza wzrost o 71 proc. rok do roku. 2 mld euro zainwestowane w II kwartale przełożyło się na najlepszy w historii wynik dla drugiego kwartału na polskim rynku nieruchomości komercyjnych. Wartość transakcji w I półroczu odzwierciedlała nie tylko transakcje przeniesione z 2025 r., ale przede wszystkim szersze ożywienie aktywności inwestorów w całym sektorze oraz transakcje zainicjowane w tym roku – mówi Piotr Mirowski, senior partner, dyrektor działu doradztwa inwestycyjnego w Colliers.