Reklama

W Rosji rośnie cena benzyny i spada zaufanie do przywódcy

Prawie cały kraj odczuwa skutki ataków ukraińskich dronów na rafinerie. Ale Władimir Putin nie cofa się i nadal chce podbojów
W Rosji rośnie cena benzyny i spada zaufanie do przywódcy

Foto: PAP/EPA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak ataki na rosyjskie rafinerie wywołały kryzys paliwowy, który dotknął nawet Moskwę.
  • W jaki sposób braki benzyny wpływają na nastroje społeczne i notowania władz?
  • Jaki jest militarny cel ukraińskiej kampanii i jak Kreml próbuje na nią odpowiadać.
  • Dlaczego konflikt przekształca się w wojnę na wyniszczenie i co może zadecydować o jej finale.
Pozostało jeszcze 95% artykułu

– 30 proc. rafineryjnych obiektów Rosji zostało zniszczonych i już nie może wspierać tej wojny – jeszcze tydzień temu mówił Andrij Melnyk, ukraiński przedstawiciel w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Od tego czasu sytuacja tylko się pogorszyła, ale wojna trwa nadal.

Obecnie jednak Putin po raz pierwszy publicznie przyznał istnienie problemów na rynku paliw (czyli braku benzyny), ale stwierdził, że „nie są krytyczne”. Zgadza się z nim część rosyjskich ekonomistów. – Będziecie zaskoczeni, ale w Rosji nie ma deficytu benzyny. (…) W Rosji działa 35 dużych rafinerii i około 80 mniejszych. Nie da się wszystkich jednocześnie wybić z rynku – uważa bankier Jewgienij Kogan.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama