Pakistan udzielił militarnego wsparcia Arabii Saudyjskiej, która była celem odwetowych ataków Iranu po wybuchu wojny USA i Izraela z tym państwem, mimo pełnienia roli mediatora pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem – zauważa Reuters. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Iran przedstawił nową propozycję. Chce „zakończenia wojny i odbudowy zaufania”

Arabia Saudyjska pod pakistańskim parasolem atomowym

Agencja podkreśla, że po raz pierwszy ujawniono skalę pomocy wojskowej Pakistanu dla Arabii Saudyjskiej, którą potwierdzają dwa źródła rządowe i trzy źródła w siłach bezpieczeństwa. Wszystkie źródła podkreślają, że było to istotne wsparcie wojskowe, a siły wysłane przez Pakistan do Arabii Saudyjskiej były zdolne do podjęcia działań bojowych, gdyby sojusznik Pakistanu był celem kolejnych ataków. 

Postanowienia paktu o obronie wzajemnej, który Arabia Saudyjska zawarła z Pakistanem w 2025 roku są niejawne, ale obie strony podkreślały, że zobowiązuje on strony do udzielania sobie pomocy wojskowej w przypadku, gdyby jedna ze stron została zaatakowana. Minister obrony Pakistanu Khawaja Asif mówił, że umowa stanowi, iż Arabia Saudyjska znalazła się pod parasolem atomowym Pakistanu (Islamabad dysponuje bronią atomową, Rijad nie). 

Według źródeł, na które powołuje się agencja Reutera, Pakistan wysłał eskadrę 16 myśliwców, głównie zbudowanych wspólnie przez Pakistan i Chiny JF-17 do Arabii Saudyjskiej. Myśliwce miały trafić na Bliski Wschód na początku kwietnia. Dwa źródła w siłach bezpieczeństwa podają, że Pakistan wysłał też do Arabii Saudyjskiej dwie eskadry dronów. 

Umowa o obronie wzajemnej między Arabią Saudyjską a Pakistanem ma przewidywać m.in. wsparcie Arabii Saudyjskiej przez pakistańskie okręty wojennej.

Wszystkie pięć źródeł potwierdza, że do Arabii Saudyjskiej wysłano ok. 8 tysięcy żołnierzy. Pakistan miał też zobowiązać się do wysłania większej liczby żołnierzy, gdyby było to konieczne. Ponadto Pakistan wysłał do Arabii Saudyjskiej zestaw przeciwlotniczy chińskiej produkcji HQ-9. Za wykorzystanie sprzętu wojskowego z Pakistanu, który trafił na Bliski Wschód, płaci Arabia Saudyjska – wynika z informacji Reutera. 

Pakistan może wysłać do Arabii Saudyjskiej nawet 80 tysięcy żołnierzy?

Z informacji, do których dotarł Reuters, wynika, że żołnierze i myśliwce z Pakistanu pojawiły się w Arabii Saudyjskiej przede wszystkim w roli doradców, a także w celu wsparcia szkolenia saudyjskiej armii. Jednak skala i skład kontyngentu wysłanego na Bliski Wschód przez Pakistan oznacza, że przeznaczenie tych sił wykraczało poza symboliczny gest czy rolę doradczą – podkreślają źródła agencji Reutera. 

Jedno ze źródeł rządowych, które zna treść umowy o obronie wzajemnej między Arabią Saudyjską a Pakistanem przekazało, że umowa przewiduje możliwość wysłania przez Pakistan nawet 80 tysięcy żołnierzy, którzy mieliby wesprzeć Arabię Saudyjską w zabezpieczeniu jej granicy. 

Dwa inne źródła twierdzą, że umowa przewiduje też wsparcie Arabii Saudyjskiej przez pakistańskie okręty wojenne. Reuters nie był jednak w stanie ustalić, czy Pakistan wysłał jeden lub więcej okrętów w rejon Bliskiego Wschodu. 

Agencja Reutera podawała już wcześniej, że Pakistan wysłał myśliwce do Arabii Saudyjskiej, po tym, jak Irańczycy zaczęli atakować obiekty infrastruktury energetycznej w tym kraju. W związku z tymi atakami Arabia Saudyjska ostrzegała, że rezerwuje sobie prawo do uderzeń odwetowych – z informacji przekazywanych przez agencję Reutera wynika, że Arabia Saudyjska przeprowadziła jeden taki atak odwetowy, po którym porozumiała się z Teheranem ws. deeskalacji

Pakistan wysłał żołnierzy do Arabii Saudyjskiej, zanim zaczął występować w roli mediatora między USA a Iranem, co przyczyniło się do zawieszenia broni w wojnie toczącej się od 28 lutego. W Islamabadzie, stolicy Pakistanu doszło do jedynej, jak dotąd, bezpośredniej rundy rozmów między przedstawicielami USA a Iranu (11-12 kwietnia).