Jak poinformowała agencja Fars News – powołując się na przedstawicieli władz – irański ośrodek jądrowy w Araku został zaatakowany w piątkowy wieczór. Urzędnik z prowincji Markazi przekazał, że operacja została przeprowadzona przez siły Stanów Zjednoczonych i Izraela. Jednocześnie zaznaczył, że dzięki środkom bezpieczeństwa nie odnotowano żadnych ofiar. - Nie było żadnych ofiar ze względu na wcześniej wdrożone procedury - zaznaczył. 

Czytaj więcej

Donald Trump: Iran poprosił o przedłużenie ultimatum, zgodziłem się. Nieoficjalnie: Prośby nie było

Izrael przed atakiem na Arak ostrzegał cywilów

Do ataku doszło niedługo po tym, jak izraelska armia wydała ostrzeżenie ewakuacyjne dla cywilów przebywających na północny zachód od miasta Arak oraz w strefie przemysłowej Khir Abad. Siły Obronne Izraela (IDF) opublikowały w serwisie X komunikat w języku perskim, w którym uprzedzały o planowanym uderzeniu na infrastrukturę wojskową w tym rejonie. W oświadczeniu nie wskazano jednak konkretnych celów.

Po przeprowadzeniu operacji izraelskie wojsko oficjalnie przyznało się do uderzenia na nieaktywny reaktor w Araku. Jak wskazano, powodem były „powtarzające się próby odbudowy podejmowane przez irański reżim terrorystyczny”. "Siły Obronne Izraela nie pozwolą, aby irański reżim kontynuował rozwijanie programu zbrojeń nuklearnych, który stwarza egzystencjalne zagrożenie dla Izraela i całego świata" – czytamy. 

Czytaj więcej

Odwet Iranu, Izrael pod ostrzałem. Eksplozje w pobliżu obiektu nuklearnego

Zgodnie z informacjami Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA), reaktor ciężkowodny w Araku jeszcze w ubiegłym roku był w budowie. Instalacja ta od lat budziła obawy Izraela oraz państw zachodnich – reaktory tego typu mogą bowiem umożliwiać produkcję plutonu, który stanowi jeden z możliwych materiałów do budowy broni jądrowej.

To nie pierwszy raz, gdy obiekt w Araku stał się celem ataku. W czerwcu ubiegłego roku Izrael przeprowadził uderzenie na kompleks w trakcie 12-dniowego konfliktu z Iranem. Wówczas MAEA informowała, że reaktor nie był operacyjny i nie zawierał materiałów jądrowych.

Ośrodek w Araku od lat pozostaje jednym z kluczowych punktów spornych w kontekście irańskiego programu nuklearnego. W ramach porozumienia nuklearnego z 2015 roku Iran zobowiązał się do modyfikacji projektu, aby wykluczyć możliwość wykorzystania instalacji do produkcji plutonu.

Zakład obróbki uranu w Iranie miał zostać zaatakowany. MAEA o radiacji 

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) przekazała w piątek w mediach społecznościowych, że Iran poinformował ją o ataku na zakład obróbki uranu w Ardakanie. „MAEA (Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej) została poinformowana przez Iran, że zakład produkcji w prowincji Jazd (znany również jako Ardakan) został dziś zaatakowany. Nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania poza terenem obiektu. MAEA bada sprawę. Dyrektor Generalny MAEA, Rafael Grossi, ponawia apel o powściągliwość militarną, aby uniknąć jakiegokolwiek ryzyka wypadku nuklearnego” – czytamy we wpisie opublikowanym w serwisie X. 

Tzw. żółte ciasto (ang. yellowcake) jest koncentratem uzyskiwanym z rudy uranu, który po oczyszczeniu i wzbogaceniu może służyć jako paliwo jądrowe.

„Iran zażąda wysokiej ceny”

Abbas Aragczi – minister spraw zagranicznych Iranu – w mediach społecznościowych zapowiedział, że jego kraj „zażąda wysokiej ceny” za piątkowe ataki na infrastrukturę przemysłową i nuklearną. W opublikowanym wpisie w serwisie X podkreślił także, że działania te przeczą wcześniejszym deklaracjom USA. 

„Izrael zaatakował dwie największe irańskie huty stali, elektrownię i obiekty jądrowe, a także inną infrastrukturę. Izrael twierdzi, że działał w porozumieniu z USA” – czytamy we wpisie opublikowanym w serwisie X. „Atak stoi w sprzeczności z przedłużonym terminem działań dyplomatycznych prezydenta USA. Iran zażąda WYSOKIEJ ceny za izraelskie zbrodnie” – dodał Aragczi. 

Wcześniej w piątek Donald Trump po raz kolejny przedłużył ultimatum przedstawione Iranowi. Miało to oznaczać, że przed 6 kwietnia Stany Zjednoczone nie zaatakują irańskich elektrowni.