Reklama

23 min. 52 sek.

„Rzecz w tym”: Scenariusze dla Iranu. W większości jest chaos, cierpienie i zemsta

Śmierć Alego Chameneiego w ataku na Teheran to wydarzenie, które może wywrócić do góry nogami nie tylko Iran, ale i globalny układ sił. Czy Islamska Republika stoi na progu upadku? A może reżim przetrwa, tylko w nowej odsłonie?

W najnowszym odcinku podcastu „Rzecz w tym” Marzena Tabor-Olszewska rozmawia z Jerzym Haszczyńskim o scenariuszach dla Iranu, konsekwencjach dla Europy oraz o tym, jak w tej sytuacji zachowują się Stany Zjednoczone, Rosja i Zachód.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Reza Pahlawi przejmie władzę w Iranie? Syn obalonego szacha: Pokieruję zmianą

Punktem wyjścia jest zrozumienie, czym przez dekady był system budowany wokół najwyższego przywódcy. – Musimy sobie uświadomić, że znaczna większość Irańczyków nie zna innego świata. Niewielu w ogóle wyjeżdża za granicę – podkreśla Jerzy Haszczyński. Przypomina też – System istnieje od 1979 r. To państwo, w którym religia stoi ponad polityką, a kluczowe decyzje zapadają w wąskim kręgu władzy.

Chamenei przez 37 lat był centralną postacią tego układu. – Sam Ali Chamenei był bogiem dla znacznej części Irańczyków, a odpowiadał za to, jak im się wiedzie od 1989 r. – mówi rozmówca. Jednocześnie zaznacza, że na pewno „nie jest to władza, która zapewnia ludziom duży margines wolności”. Czy więc jego śmierć oznacza wyzwolenie?

Czytaj więcej

Kto dołączy do wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi?
Reklama
Reklama

Iran czeka wolność czy chaos?

Haszczyński studzi nadzieje na szybki demokratyczny przełom. – Wyzwolenie zakłada jednak udział wojsk lądowych, czego trudno się jednak spodziewać – ocenia. A scenariusz idealny? – Jeżeli rozumieć słowo wyzwolenie jako całkowitą zmianę reżimu i po jakimś okresie transformacji szczęśliwy, demokratyczny, stabilny, kwitnący kraj szczęśliwych ludzi, jest to mało prawdopodobne.

Znacznie bardziej realne są czarne scenariusze. – Prawie wszystkie inne, które się pojawiają, które snują eksperci, są raczej negatywne. Jest w nich chaos, jest cierpienie i jest zemsta – ostrzega szef działu zagranicznego „Rzeczpospolitej”.

Ten chaos może mieć konsekwencje także dla Europy. – Może się to wiązać z wielkimi wędrówkami ludów i z kolejną wielką falą imigracji – mówi wprost. I dodaje, że niepewność może potrwać tygodnie lub miesiące, a jej skutki odczują nie tylko Irańczycy.

Czytaj więcej

Trwa operacja odwetowa Iranu. Są pierwsi zabici po stronie USA, dym nad ambasadą w Kuwejcie

Trump, prawo międzynarodowe i nowa oś świata

W rozmowie pojawia się też wątek decyzji Donalda Trumpa i reakcji Zachodu. Haszczyński przywołuje argumentację, która miała uzasadniać atak, i nie pozostawia złudzeń: – Trump podjął decyzję pod fałszywymi przesłankami, że Iran stanowi bliskie i bezpośrednie zagrożenie dla narodu amerykańskiego, że lada moment będzie miał rakietę, która doleci do terytorium Stanów Zjednoczonych.

– Trump naruszył prawo międzynarodowe, atakując Iran. Mimo to wielu zachodnich przywódców powściąga krytykę. Dlaczego? – My jesteśmy uzależnieni przynajmniej przez ładnych parę lat od obecności wojsk amerykańskich, od trwania NATO w takiej postaci, jak jest teraz – tłumaczy Haszczyński, wskazując na geopolityczne uzależnienia Europy.

Reklama
Reklama

A jak na to wszystko patrzy Kreml? – Nie sądzę, żeby uzyskał coś dodatkowego, a nawet może mieć pewne lęki – ocenia ekspert, analizując możliwe kalkulacje Władimira Putina w obliczu nowego układu sił.

Ten odcinek „Rzecz w tym” to wielowątkowa analiza przełomowego momentu w historii Bliskiego Wschodu. Czy śmierć ajatollaha okaże się początkiem końca Islamskiej Republiki czy raczej nowym rozdziałem w tej samej historii? Odpowiedzi nie są oczywiste – ale jedno jest pewne: cena zmian będzie wysoka.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama