Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 23 na 24 kwietnia doszło do powietrznego ataku na Kijów. Zginęły c...
W nowych – na razie jedynie rozważanych – planach Wielka Brytania i Europa nie wyślą sił lądowych do strzeżenia ukraińskich kluczowych miast, portów i elektrowni jądrowych w celu utrzymania pokoju. Miałoby to być „zbyt ryzykowne” ze względu na opcję szerszego konfliktu w przypadku zerwania porozumienia o zawieszeniu broni z Rosją.
Ponadto istnieją obawy, że konieczność rozmieszczenia ogromnych sił na Ukrainie może wpłynąć na zaangażowanie Wielkiej Brytanii i Europy na wschodniej flance NATO.
„The Times” pisze, że „istnieje nadzieja”, że zmiana formy wsparcia dla Ukrainy doprowadzi do przesunięcia moskiewskich czerwonych linii. Moskwa stanowczo sprzeciwia się bowiem jakimkolwiek wojskom państw NATO na terytorium Ukrainy.
Czytaj więcej
Władimir Putin za pomocą Stanów Zjednoczonych chce osiągnąć w wojnie dyplomatycznej to, czego nie był w stanie osiągnąć na polu walki – ocenił gen....
Nowe plany dla Ukrainy?
Zmiana formy wsparcia polegałaby na tym, że zamiast wysłania wojsk, nacisk europejskich państw sojuszniczych miałby zostać położony na odbudowę i ponowne uzbrojenie armii Ukrainy, z ochroną z powietrza i morza.
Na terytorium zachodniej Ukrainy zostaliby wysłani brytyjscy i francuscy instruktorzy wojskowi. Miałoby to wypełnić zobowiązanie umieszczenia zachodnich sił na Ukrainie, jednak nie blisko linii frontu. Szkoleniowcy nie broniliby kluczowych instalacji ani nie stanowili ochrony dla ukraińskich wojsk. Byłoby to powiązane z faktem, że Interflex, operacja szkolenia ukraińskich żołnierzy w Wielkiej Brytanii, zakończy się pod koniec roku, a szkolenia mają zostać przeniesione w okolice Lwowa na zachodzie Ukrainy.
Czytaj więcej
Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff, podczas wizyty w Moskwie i rozmowy z Putinem ma przedstawić "propozycję pokojową"...
Według rozważanych planów, samoloty chroniłyby przestrzeń powietrzną Ukrainy i zapewniały osłonę powietrzną wojskom zachodnim na ziemi, Turcja z kolei zajęłaby się pilnowaniem spokoju na morzu. Nadal na Ukrainę docierałaby broń z Wielkiej Brytanii, , więc Ukraina byłaby w silnej pozycji, gdyby Rosja złamała warunki jakiejkolwiek umowy.
Źródło, na które powołuje się „The Times”, zauważa, że obecność szkoleniowców działałaby „uspokajająco”, zwłaszcza że nie pełniliby oni zadań ochronnych ani odstraszających.
Londyn i Paryż chcą przekonać Trumpa do spotkania z Zełenskim
„The Times” podkreśla, że Ministerstwo Obrony jasno stwierdza, iż Wielka Brytania nie byłaby gotowa zrezygnować z jakiejkolwiek formy wysłania wojsk na Ukrainę i żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Dziennik zauważa też, że strona brytyjska zwracała uwagę na potencjalne ryzyko eskalacji konfliktu w przypadku wysłania wojsk na Ukrainę i że to Francja była zwolenniczką bardziej zdecydowanego podejścia.
Według „The Times” przedstawiciele rządów Francji i Wielkiej Brytanii próbują przekonać Donalda Trumpa, by po pogrzebie papieża Franciszka spotkał się z Zełenskim, aby złagodzić napięcie i poczynić postępy w sprawie umowy. „Przy okazji” mogliby się spotkać, także planujący udział w pogrzebie Franciszka, Emmanuel Macron i Keir Starmer.