Jak poinformowało rumuńskie ministerstwo obrony, obiekt przekroczył granicę rumuńsko-ukraińską i wleciał 6 km w głąb kraju, do południowo-wschodniej części okręgu Tulcza.
Obiekt latający nad Chilia Veche w okręgu Tulcza
Ministerstwo podało również, że radar po raz pierwszy odebrał sygnał o godzinie 19.04 czasu zachodnioeuropejskiego, gdy obiekt znajdował się 15 km na wschód od nadgranicznej miejscowości Chilia Veche w okręgu Tulcza.
Czytaj więcej
Prezydent USA Joe Biden zareagował na zmasowany atak Rosji na Ukrainę w Boże Narodzenie, polecając Pentagonowi zwiększenie dostaw broni do Ukrainy....
W związku z niebezpieczeństwem władze zaalarmowały mieszkańców okręgu i poleciły, aby udali się oni do schronów. Jednocześnie rozpoczęła się procedura skierowania do tego obszaru myśliwców. Jednak po pięciu minutach, o godz. 19.09, radar stracił sygnał.
„Nie ma informacji o jakiejkolwiek aktywności tego obiektu na terytorium kraju” – podało ministerstwo.
Drony naruszają rumuńską przestrzeń powietrzną
Agencja Reutera zauważa, że w październiku radary kilkakrotnie wykryły działalność dronów, które naruszały rumuńską przestrzeń powietrzną. Jak informuje Arise.tv, takie naruszenia za każdym razem powodują alarmy związane z bezpieczeństwem powietrznym, m.in. ze względu na bliskość trwającego konfliktu na Ukrainie i rosnącą częstotliwość zagrożeń związanych z ochroną przestrzeni powietrznej w regionie. Władze w Bukareszcie uważnie monitorują sytuację.
Czytaj więcej
Ryzyko eskalacji w wojnie Rosji z Ukrainą jest „większe niż kiedykolwiek” - ostrzega minister obrony Węgier Kristóf Szalay-Bobrovniczky.
Należąca do Unii Europejskiej i NATO Rumunia dzieli z Ukrainą granicę o długości 650 km. Agencja Reutera przypomina, że w ciągu ostatniego półtora roku na terytorium tego państwa wielokrotnie spadały fragmenty rosyjskich dronów. Działo się to zazwyczaj w czasie, gdy Moskwa atakowała ukraińską infrastrukturę portową.