Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 926

– Czy jesteśmy gotowi do negocjowania z nimi? Nigdy tego nie odmówiliśmy, ale nie na podstawie jakichś efemerycznych żądań, ale na podstawie tych dokumentów, które zostały uzgodnione i faktycznie parafowane w Stambule – przekonywał w czwartek Władimir Putin podczas forum we Władywostoku.  Wcześniej przedstawiciele Kremla mówili, że ukraińska ofensywa na obwód kijowski, rozpoczęta dokładnie miesiąc temu, uniemożliwia takie rozmowy.

Kilka dni wcześniej w Tuwie Putin stwierdził, że atakując obwód kurski, Kijów próbował „zakłócić możliwość zakończenia działań wojennych”. Wyjaśniał, że jeśli walki ustaną, władze ukraińskie będą musiały znieść stan wojenny, a następnie należy natychmiast przeprowadzić wybory prezydenckie.

Czytaj więcej

Władimir Putin proponuje rozmowy pokojowe. Ukraiński ekspert: To zasłona dymna

– Obecne władze najwyraźniej nie są na to gotowe, bo rządzący mają małe szanse na ponowny wybór – mówił Putin. – I dlatego nie są zainteresowani zakończeniem walk, dlatego dopuścili się tej prowokacji w obwodzie kurskim, a wcześniej próbowali przeprowadzić tę samą prowokację w obwodzie biełgorodzkim – kontynuował. Podkreślił, że z czasem władze w Kijowie będą chciały „w istocie nie słowami, ale czynami” przystąpić do negocjacji i zakończyć konflikt środkami pokojowymi.

Gen. Roman Polko w rozmowie z serwisem natemat.pl ocenił, że Putin w praktyce nie ma zamiaru ustąpić Ukrainie. – To jest typowy jego zabieg, który już niejednokrotnie stosował. Bardziej pod agendę międzynarodową, czy robienie z siebie gołąbka pokoju. Bo warunki, które on stawia, jeżeli chodzi o tak zwany pokój, są nie do zaakceptowania – tłumaczył.

Gen. Roman Polko: Rosja odczuwa trudy wojny. Władimir Putin potrzebuje czasu

Były dowódca GROM-u wskazał, że głównym celem Putina jest demilitaryzacja Ukrainy. – Czyli, krótko mówiąc, robimy przerwę po to, żeby Ukraina pozbyła się tego uzbrojenia, które ma, żeby Rosja miała łatwiejsze zadania, kiedy zaatakuje po raz kolejny – zwrócił uwagę. Według generała sugestia Putina może wskazywać, że „Rosja już odczuwa trudy tej wojny”. – A szczególnie teraz, kiedy Ukraina zaczęła zadawać duże straty, także w sektorze energetycznym, czy paliwowym, bo nie tylko zbrojeniowym – zauważył.

Czytaj więcej

Miesiąc od ataku Ukrainy na obwód kurski. Czy Rosja ma „bardzo krótką kołderkę”?

– Putin potrzebuje czasu, żeby jednak poprawić poziom życia Rosjan i żeby ich gospodarka nie padła. Bo nie mam wątpliwości, że te optymistyczne dane, dotyczące stanu gospodarki, które Rosja przekazuje światu, są fałszowane – podsumował gen. Roman Polko.