We wtorek nad ranem Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy przekazały, że obrona powietrzna wyeliminowała 15 z 16 wrogich dronów Shahed. Bezzałogowce strącono nad czterema regionami kraju — obwodami mikołajowskim, odeskim, kijowskim i czerkaskim.
W nocy Rosjanie wystrzelili także dwa pociski balistyczne Iskander-M.
Wojna na Ukrainie: Rosjanie stosują nową taktykę
Jednocześnie w swoich atakach rosyjskie wojsko miało zastosować nową taktykę.
- Póki nie otrzymamy pomocy od Stanów Zjednoczonych, wróg będzie próbował zintensyfikować ostrzał przy użyciu różnych metod, tak jak dzisiaj przy pomocy dronów — powiedział Ilia Jewłasz, rzecznik Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy.
- Rosjanie próbowali wysłać jednego lub dwa Shehedy w różnych kierunkach i w różnych odstępach czasu, aby maksymalnie utrudnić walkę - dodał rzecznik.
Dodatkowo Rosjanie podczas nocnego ataku chcieli dokonać rozpoznania, jak Ukraina wykorzystuje mobilne grupy ogniowe.
Czytaj więcej
Premier Rishi Sunak zapowiedział, że Wielka Brytania przekaże Ukrainie broń o wartości 500 mln funtów w ramach największego pakietu pomocy wojskowe...
Rosjanie wystrzelili na Ukrainie kilka tysięcy Shahedów
Pod koniec ubiegłego roku ukraińska armia informowała, że Rosjanie od początku inwazji wystrzelili 3700 dronów Shahed, które mogą przelecieć setki kilometrów. Ukraińcy nazywają je „motorowerami” ze względu na charakterystyczny dźwięk ich silników; obrona powietrzna niszczy ich dziesiątki tygodniowo.
Bezzałogowce pochodzą z Iranu, a władze w Teheranie początkowo zaprzeczały, że maszyny zostały przekazane Rosji. Poinformowano później, że dostarczono niewielką ich liczbę, zanim Moskwa rozpoczęła wojnę z Ukrainą w 2022 roku.