To pierwszy atak na amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie od lutego, gdy wspierane przez Iran milicje w Iraku zaprzestały ataków na siły USA, które podejmowały wcześniej po wybuchu wojny Izraela z Hamasem.

Reklama
Reklama

Źródło w USA: Nieudany atak rakietowy na bazę w Syrii

Do ataku z terytorium Iraku na bazę USA w Syrii doszło dzień po powrocie premiera Iraku, Mohammeda Shia al-Sudaniego z USA, gdzie spotkał się on w Białym Domu z Joe Bidenem.

Z wpisu na kanale w serwisie Telegram powiązanego z organizacją Kata'ib Hezbollah wynika, że milicje w Iraku zdecydowały się wznowić ataki na siły USA w związku z brakiem postępów w rozmowach na temat zakończenia obecności sił koalicji pod wodzą USA w Iraku i Syrii.

Przedstawiciel administracji USA powiedział, że w stronę bazy USA w  Rumalyn w Syrii wystrzelono ponad pięć rakiet, ale nikt nie został ranny.

Czytaj więcej

Odwet USA: Przeprowadzono naloty na Irak i Syrię. Zaatakowano 85 celów

Rozmówca Reutera mówi o „nieudanym ataku rakietowym”. Nie precyzuje przy tym, czy którakolwiek z rakiet spadła na terenie bazy. Nie jest też jasne czy baza była bezpośrednim celem ataku.

Rakiety w stronę bazy USA wystrzelono z niewielkiej ciężarówki

Po ataku samolot koalicji pod wodzą USA działającej w Iraku i Syrii przeprowadził uderzenie na miejsce, z którego wystrzelono rakiety.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Źródła w Iraku mówią o wystrzeleniu rakiet z niewielkiej ciężarówki uzbrojonej w wyrzutnię rakiet. Ciężarówka miała ostrzelać bazę USA z terenu miasteczka Zumar, na granicy z Syrią. Po ataku samolotu koalicji ciężarówka została zniszczona.

W sobotę doszło do wybuchu w bazie wojskowej w Iraku, w którym zginął wysoki ragą członek irackich sił bezpieczeństwa, w skład których wchodzą organizacje zbrojne wspierane przez Iran. Strona iracka twierdzi, że baza została zaatakowana.