"Izrael jest w stanie wojny". Po ataku Hamasu oficjalna decyzja Gabinetu Bezpieczeństwa

Gabinet Bezpieczeństwa premiera Benjamina Netanjahu ogłosił, że Izrael jest w stanie wojny. Decyzja została podjęta po ataku Hamasu, w wyniku którego zginęło co najmniej kilkaset osób.

Aktualizacja: 09.10.2023 07:08 Publikacja: 08.10.2023 16:33

Izraelskie siły bezpieczeństwa przed zniszczonym budynkiem policji w mieście Sederot w pobliżu Stref

Izraelskie siły bezpieczeństwa przed zniszczonym budynkiem policji w mieście Sederot w pobliżu Strefy Gazy

Foto: PAP/EPA/ATEF SAFADI

Początkowe doniesienia "Times of Israel" na temat decyzji zostały oficjalnie potwierdzone w opublikowanym w niedzielę 8 października komunikacie izraelskich władz.

Decyzja, podjęta w nocy z soboty na niedzielę, oficjalnie upoważnia Izrael do "podejmowania znaczących działań militarnych". "Wojna, która została narzucona państwu Izrael poprzez morderczy atak terrorystyczny ze Strefy Gazy, rozpoczęła się wczoraj o godzinie 06:00" - brzmi komunikat.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Wielki terror, wielka zemsta, nowy Bliski Wschód

Izrael jest w stanie wojny

W oświadczeniu nie podano bliższych szczegółów. Wcześniej premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił już, że państwo jest w stanie wojny oraz zapowiedział twardą odpowiedź ze strony izraelskiej armii na atak Hamasu.

Palestyńczyk na gruzach zniszczonego w wyniku nalotu sił izraelskich wieżowca Al-Watan w Gazie

Palestyńczyk na gruzach zniszczonego w wyniku nalotu sił izraelskich wieżowca Al-Watan w Gazie

PAP/EPA/MOHAMMED SABER

W sobotę po ataku rakietowym na Izrael ze Strefy Gazy minister obrony Izraela Joaw Galant oświadczył, że Hamas popełnił "poważny błąd, rozpoczynając wojnę przeciwko Izraelowi".

Czytaj więcej

Wymiana ognia na granicy izraelsko-libańskiej. Hezbollah bierze odpowiedzialność

Atak Hamasu na Izrael

W sobotę rano Hamas ze Strefy Gazy wystrzelił tysiące rakiet na miasta w środkowym i południowym Izraelu. W tym samym czasie palestyńscy bojownicy przedostawali się na tereny izraelskie drogą lądową, morską i powietrzną.

Wieczorem w sobotę rzecznik Sił Obronnych Izraela (IDF) ogłosił, że izraelska armia odzyskała kontrolę nad większością przygranicznych społeczności w Gazie, infiltrowanych przez bojowników Hamasu i Islamskiego Dżihadu.

Czytaj więcej

ISW: Rosja wykorzysta atak Hamasu na Izrael przeciw Ukrainie

Izraelskie wojsko potwierdziło przy tym, że bojownicy Hamasu przetrzymują "znaczną" liczbę izraelskich cywilów i żołnierzy jako zakładników w Strefie Gazy.

Według najnowszych doniesień izraelskich mediów, liczba ofiar śmiertelnych ataku Hamasu na Izrael przekroczyła 600.

W odpowiedzi na atak Izrael przeprowadził naloty na Strefę Gazy. Według źródeł palestyńskich, zginęło co najmniej 300 osób.

Gaza, budynek zniszczony w wyniku izraelskiego nalotu odwetowego

Gaza, budynek zniszczony w wyniku izraelskiego nalotu odwetowego

PAP/EPA/MOHAMMED SABER

W sobotę minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben-Gewir ogłosił stan wyjątkowy, który wszedł w życie wieczorem. Minister wezwał wszystkich ochotników służb mundurowych w całym kraju do stawienia się do służby.

Izraelski policjant obok zniszczonego budynku w Tel Awiwie

Izraelski policjant obok zniszczonego budynku w Tel Awiwie

PAP/EPA/ABIR SULTAN

Przemawiając na posiedzeniu Gabinetu Bezpieczeństwa premier Netanjahu mówił, że pierwszym celem Izraela jest "oczyszczenie państwa z sił wroga, które przeniknęły na terytorium Izraela oraz przywrócenie bezpieczeństwa i pokoju w zaatakowanych miastach".

W sobotę prezydent USA Joe Biden zapewnił Izrael o amerykańskim wsparciu. - Stany Zjednoczone stoją po stronie narodu izraelskiego w obliczu tych ataków terrorystycznych - oświadczył dodając, że Izrael ma prawo bronić siebie i swojego narodu.

Czytaj więcej

Niemcy. Co dalej z pomocą finansową dla Palestyńczyków?

Wymiana ognia na granicy izraelsko-libańskiej

W niedzielę rano grupa bojowników Hezbollahu z siedzibą w Libanie przyznała się do ataku rakietowego i artyleryjskiego na obszar znany jako Farmy Shebaa, oświadczając, że wyraża "solidarność z narodem palestyńskim". Hezbollah oświadczył, że celem ataku były trzy posterunki, w tym miejsce, w którym miał znajdować się radar na Farmach Shebaa, małym kawałku ziemi okupowanym przez Izrael od 1967 r., który według Libanu należy do niego.

Izrael odpowiedział ogniem artyleryjskim na południowy Liban, celując w obszar Har Dov, do którego zgłaszają roszczenia Izrael, Liban i Syria, a który leży w pobliżu skrzyżowania granic tych trzech krajów.

Za atakiem Hamasu na Izrael stoi Iran?

Amerykański dziennik "Wall Street Journal" podał w poniedziałek, opierając się na źródłach w Hamasie i Hezbollahu, że atak na Izrael zaplanowano przy udziale Iranu i to Teheran dał w ubiegłym tygodniu zielone światło do rozpoczęcia działań przeciw Izraelowi. Rozmowy na temat ataku miały trwać od sierpnia.

Czytaj więcej

To Iran dał sygnał do ataku na Izrael? Decyzja miała zapaść w Bejrucie

Iran oficjalnie zaprzecza, jakoby miał coś wspólnego za atakiem, choć wyraża poparcie dla "prawa Palestyńczyków do samoobrony".

Początkowe doniesienia "Times of Israel" na temat decyzji zostały oficjalnie potwierdzone w opublikowanym w niedzielę 8 października komunikacie izraelskich władz.

Decyzja, podjęta w nocy z soboty na niedzielę, oficjalnie upoważnia Izrael do "podejmowania znaczących działań militarnych". "Wojna, która została narzucona państwu Izrael poprzez morderczy atak terrorystyczny ze Strefy Gazy, rozpoczęła się wczoraj o godzinie 06:00" - brzmi komunikat.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Konflikty zbrojne
Atak na Moskwę. Dron zestrzelony w pobliżu stolicy Rosji
Materiał Promocyjny
Budowa farm wiatrowych i fotowoltaicznych
Konflikty zbrojne
Jak Ukraina i Rosja mobilizują żołnierzy
Konflikty zbrojne
Pogoda zatrzymała szturm Rosjan na Awdijiwkę
Konflikty zbrojne
Rosja ma kłopot z afrykańskim spadkiem po Grupie Wagnera
Konflikty zbrojne
Hamas zaprasza Elona Muska do odwiedzenia Strefy Gazy. Miliarder nie skorzysta
Materiał Promocyjny
Razem dla Planety, czyli chemia dla zrównoważonej przyszłości