Reklama

Leżał pijany na chodniku z tajnymi mapami Syrii. Teraz stanie na czele Grupy Wagnera?

Ukraińscy żołnierze zauważyli najemników na dwóch odcinkach frontu, ale ich pojawienie się na Ukrainie nie wpływa na przebieg walk.
Andriej Troszew (pierwszy z prawej) w czasie spotkania z Putinem

Andriej Troszew (pierwszy z prawej) w czasie spotkania z Putinem

Foto: AFP

Według informacji ukraińskiej strony nieduże grupy najemników pojawiły się w okolicach Bachmutu, gdzie regularna rosyjska armia traci metr po metrze i nie daje sobie rady z nacierającymi Ukraińcami.

– Ich obecność ma zrekompensować braki regularnych żołnierzy na tym odcpinku frontu. Ale rosyjskie dowództwo przerzuca też pod Bachmut własne oddziały z najbliższych rejonów – jeszcze pod koniec września mówił CNN ukraiński operator dronów o pseudonimie Gruw.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama