Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 572

Ciolacu powiedział, że do Rumunii nie wpłynęła żadna prośba o import zboża z Ukrainy, odkąd w piątek Komisja Europejska podjęła decyzję o nieprzedłużaniu zakazu importu, co skłoniło Polskę, Słowację i Węgry do nałożenia własnych ograniczeń.

Premier dodał, że nie chce, aby powtórzyła się sytuacja, która dotknęła rumuńskich rolników na początku tego roku, dlatego jeśli Ukraina zwróci się z takimi wnioskami, Rumunia przemyśli przedłużenie embarga.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Embargo na zboże z Ukrainy, czyli polska dyplomacja jest najskuteczniejsza w Ełku

 - Ukraiński premier obiecał dzisiaj przesłać propozycję licencji na eksport, którą omówimy  – powiedział Ciolacu. - Jeśli będą wnioski o eksport do Rumunii, poproszę ministrów rolnictwa i gospodarki o przygotowanie rozporządzenia przedłużającego zakaz o 30 dni do czasu wyjaśnienia sytuacji.

15 września Komisja Europejska ogłosiła, że Unia Europejska nie będzie dalej rozszerzać tymczasowych ograniczeń w eksporcie zboża z Ukrainy na pięć sąsiadujących z Ukraina krajów - Polskę, Węgry, Bułgarię, Rumunię i Słowację.

Po tym, jak Polska, Węgry i Słowacja zdecydowały się jednostronnie przedłużyć embargo, Ukraina złożyła na nie skargę do Światowej Organizacji Handlu.

Czytaj więcej

Rzecznik rządu: Skarga Ukrainy do WTO nie robi na nas wrażenia

Bułgarscy rolnicy blokują drogi

Po zniesieniu przez KE embarga jego przedłużenia przez rząd domagają się rolnicy w Bułgarii.

Kraj zalały masowe protesty, rolnicy blokują drogi i przejścia graniczne. Protesty odbyły się niemal w 50 miejscach w całym kraju, a do blokowania dróg rolnicy używali ciężkiego sprzętu.

Według niektórych rolników, produkty rolne z Ukrainy zawierają metale ciężki i inne szkodliwe dla człowieka substancje, ale bułgarska agencja zajmująca się bezpieczeństwem żywności na podstawie wyników zleconych badań zaprzecza takim pogłoskom.

We wtorek Bułgarię czeka ogólnokrajowy protest rolników.