Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 559

Rosja wielokrotnie oskarżała ukraińskich przywódców o to, że są neonazistami dążącymi do „ludobójstwa” rosyjskojęzycznych osób. Był to bezpodstawny argument, jakiego używał i używa do dziś Putin wyjaśniając powód rozpoczęcia "specjalnej operacji wojskowej", jak eufemistycznie nazywa Rosja inwazję na Ukrainę.

Zachód i sam Kijów od początku odrzuciły te wyjaśnienia, uznając je za bezpodstawny pretekst do rosyjskiej napaści na Ukrainę i rozpętania najbardziej krwawego konfliktu w Europie od czasów II wojny światowej..

Czytaj więcej

Putin: Stawką wojny z Ukrainą jest istnienie Rosji jako państwa

Prezydent Ukrainy wielokrotnie odrzucał rosyjskie oskarżenia o gloryfikowanie nazizmu, przypominając, że ma żydowskie pochodzenie, a przedstawiciele jego rodziny zginęli w Holokauście.

Putin o antyludzkiej podstawie państwa ukraińskiego

Dzisiejsze uwagi Putina na temat Zełenskiego były odpowiedzią na pytanie zadane mu w rosyjskiej telewizji państwowej.

- Zachodni kuratorzy stawiają na czele współczesnej Ukrainy osobę – etnicznego Żyda, o żydowskich korzeniach, żydowskiego pochodzenia i w ten sposób, moim zdaniem, w pewnym sensie tuszują taką antyludzką istotę, która leży u podstaw współczesnego państwa ukraińskiego – stwierdził Putin.

Rosyjski prezydent dodał, że "jest to w najwyższym stopniu obrzydliwe".

To jest w najwyższym stopniu obrzydliwe, gdyż etniczny Żyd tuszuje gloryfikację nazizmu i tuszuje tych, którzy przewodzili Holokaustowi na Ukrainie - perorował Putin.

Ocenił, że jest to niszczenie 1,5 miliona ludzi, a najlepiej zrozumieją to obywatele Izraela.