Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Gen. Walerij Załużny twierdzi, że ukraińska armia jest blisko przełamania n...
Estoński nadawca publiczny ERR poinformował w tym tygodniu, że Stark Logistics, estońska firma, w której mąż Kallas, Arvo Hallik, ma pośrednio 25 proc. udziałów, zaopatruje fabrykę pojemników aerozolowych w Rosji, której właścicielem jest inna estońska firma.
Od początku wojny zarobił na obsłudze fabryki 1,5 miliona euro – podaje estoński dziennik „Eesti Paevaleht”.
W czwartek Kallas powiedziała reporterom, że choć nie posiada szczegółowej wiedzy na temat działalności męża, zadowoliła ją jego wyjaśnienie, że firma pomaga drugiej firmie jedynie do czasu zakończenia jej działalności w Rosji.
Czytaj więcej
Jest różnica między pokojem a pokojem. Po drugiej wojnie światowej państwa zachodnie miały pokój, tworzyły dobrobyt dla ludzi. My też mieliśmy pokó...
- Jestem całkowicie pewna, że firmy mojego męża nie angażują się w żadną niemoralną działalność - zapewniła estońska premier. - Nie kupują nawet paliwa z Rosji, żeby uniknąć pozostawienia w Rosji nawet jednego euro czy monety.
Media "doradzają" premier rezygnację
Główny dziennik „Postimees” podał w piątek w artykule wstępnym, że premier udzielała wymijających odpowiedzi.
"Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi w środę ani w czwartek i nie ma powodu sądzić, że usłyszymy ją w sobotę lub niedzielę. W rezultacie Postimees przyjacielsko radzi premierowi, aby zaczęła się pakować już dziś, aby uniknąć w przyszłości ponosząc jeszcze większy wstyd” – napisano.
Drugi z dużych dzienników „Eesti Paevaleht” zasugerował, że Kallas powinna złożyć rezygnację, a następnie uzyskać wotum zaufania w parlamencie.
ERR podaje, że dwa sondaże przeprowadzone przez Instytut Studiów Społecznych/Nordstat i Turu-uuringute wykazały, że odpowiednio 57 proc. i 69 proc. respondentów uważa, że Kallas powinna odejść.
Mąż Kai Kallas ogłosił w piątek, że sprzeda swoje udziały w spółce i zrezygnuje z członkostwa w zarządzie.
Kallas, która namawiała europejskie przedsiębiorstwa do zerwania stosunków z Moskwą, jest czołowym krytykiem Rosji w Unii Europejskiej i NATO, a przez niektórych uważana jest za potencjalnego przyszłego sekretarza generalnego sojuszu.