Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 548

Materiał filmowy ze wsi Nikołajewka w obwodzie samarskim i miasta Bieriezowski w obwodzie swierdłowskim pokazuje, że na miejscach dawnych grobów pracują koparki i inne maszyny a  krzyże i wieńce ułożone są z boku.

Jak donoszą media, nie chodzi tu o rozbiórkę grobów, ale o ich odbudowę – planuje się, że na cmentarzach pod jedną płytą z pomnikami w formie piramid stanie wzniesiony wspólny pomnik.

Czytaj więcej

Cmentarz w Goriaczim Kliuczu zarezerwowany dla wagnerowców

Tymczasem władze lokalne nie wiedzą, co dzieje się na tych cmentarzach.

Administracja rejonu miejskiego wołżskiego w obwodzie samarskim, gdzie znajduje się cmentarz Nikołajewka, oświadczyły, że nie ma żadnych informacji dotyczących miejsc pochówku.

"Ponieważ cmentarz znajduje się na prywatnej działce, administracja nie interweniowała. Administracja nie ma nic wspólnego z projektem. I od początku nie miała nic wspólnego z pierwotnym wyglądem tego miejsca pochówku, ani z  późniejszymi planami" - przekazały władze.

Prace rozpoczęte przed wypadkiem samolotu Prigożyna

Mieszkańcy Nikołajewki powiedzieli BBC, że prace z ciężkim sprzętem w miejscu pochówku rozpoczęły się co najmniej 19 sierpnia, czyli na długo przed katastrofą samolotu, w którym mógł znajdować się Prigożin.

W nieformalnej rozmowie pracownicy cmentarza potwierdzili także, że na miejscu pochówku „na polecenie kierownictwa wykonują planowe zagospodarowanie terenu”. Zakończenie prac przewidywane jest na początek września.

Czytaj więcej

Grupa Wagnera ma problem z grzebaniem poległych. "Wagnerowcy" grożą urzędnikom

Sądząc po projekcie rekonstrukcji, którego zdjęcie udostępnili BBC lokalni mieszkańcy, planują w miejscu krzyży postawić  piramidy z imionami zmarłych.

Wcześniej podobną rekonstrukcję przeprowadzono już na cmentarzu najemników Grupy Wagnera we wsi Bakuskaja na terytorium Krasnodaru, gdzie pochowano ponad 740 zmarłych wagnerowców. 

Jednocześnie bliscy kilkudziesięciu pochowanych, zarówno na cmentarzach we wsi Bakuskaja, jak i w Nikołajewsce, o śmierci swoich bliskich dowiedzieli się dopiero dzięki pojawieniu się w sieci zdjęć z cmentarzy. Nie poinformowano ich o śmierci bliskich – więźniów, którzy zaciągnęli się na wojnę zwerbowani przez najemników Prigożyna.