Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 526

Ołeksij Daniłow, sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, powiedział w w ukraińskiej telewizji, że nie ma żadnych terminów dla ukraińskiej kontrofensywy.

- Nikt nie może wyznaczać nam terminów, oprócz nas samych. Po drugie, nie ma harmonogramu - powiedział. Mówił również, że nigdy nie użył słowa "kontrofensywa".

- Są operacje wojskowe. Są one złożone, trudne i zależą od wielu czynników - dodał.

Daniłow powtórzył również to, co w ostatnim czasie płynęło od władz w Kijowie. 

Czytaj więcej

Co trzeci Amerykanin uważa, że wojska USA powinny zostać wysłane na Ukrainę

- Naszym głównym zadaniem jest ratowanie życia naszych ludzi na froncie. Musimy zrozumieć, że wróg przygotował się do tych wyzwań bardzo dobrze, z ogromną liczbą zaminowanych terytoriów - powiedział.

Opisał gęstość rosyjskiego zaminowania jako "szaloną", z trzema do pięciu min na metr kwadratowy.

- Wyobraźmy sobie, jak trudno jest je usunąć, aby nasze wojsko mogło się przemieszczać. Jeśli wcześniej były nadzieje, że można to zrobić przy pomocy sprzętu dostarczonego przez naszych partnerów, dziś nasze jednostki wykonują bardzo trudną pracę pieszo, w wielu częściach linii frontu w nocy - powiedział.

Czytaj więcej

Chiny gotowe do rozmów w sprawie Ukrainy bez udziału Rosji

Według Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), Ukraińcy przeszli na "wolniejsze i bardziej ostrożne operacje, zakłócając rosyjskie tyły precyzyjnymi uderzeniami dalekiego zasięgu" po tym, jak pierwszy etap ofensywy nie przyniósł przełomu.

"Siły ukraińskie walczą teraz o przełamanie pierwszej linii długo przygotowywanej rosyjskiej obrony. Za nią znajduje się kilka linii, ciągnących się przez wiele kilometrów" - informuje w swojej analizie ISW.