Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 526

"Dyplomata został poinformowany, że pochopne oświadczenia polskich urzędników dotyczące naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez dwa białoruskie śmigłowce w dniu 1 sierpnia 2023 r. nie potwierdziły się po kompleksowej kontroli przeprowadzonej przez stronę białoruską. Potwierdzają to dane obiektywnej kontroli toru lotu śmigłowców” – przekazał w komunikacie resort.

Białoruś zaapelowała do Polski, aby nie eskalowała sytuacji i nie wykorzystywała jej do usprawiedliwiania gromadzenia się swoich wojsk w przestrzeni przygranicznej.

Czytaj więcej

Białoruskie śmigłowce w pobliżu granicy z Polską. Wojsko wydało oświadczenie

MSZ podkreśliło również, że deeskalacja i tak już skomplikowanej sytuacji w stosunkach dwustronnych jest możliwa tylko w ramach konstruktywnego i opartego na wzajemnym szacunku dialogu.

Białoruskie śmigłowce nad Polską

Dwa dni temu mieszkańcy Białowieży zaobserwowali białoruskie śmigłowce.

Zaalarmowana armia wyjaśniła, że śmigłowce odbywały koty ćwiczebne, o których Polska została uprzedzona, oraz że żadna z maszyn nie naruszyła przestrzeni powietrznej RP.

Tego samego dnia MON i MSZ wydały komunikat, że do naruszenia przestrzeni powietrznej jednak doszło, ale nie wykryły tego radary, ponieważ białoruskie maszyny poruszały się zbyt nisko.

Czytaj więcej

MSZ wzywa charge d'affairs Ambasady Białorusi. Śmigłowce naruszyły przestrzeń RP

Konsekwencją incydentu było wezwanie białoruskiej charge d'affairs do MSZ.

Białoruś uznała oskarżenia Polski za "naciągane", zauważając, że komunikaty strony polskiej zmieniały się w ciągu dnia, a oskarżenie ma uzasadnić przesunięcie na granicę polsko-białoruską większej ilości wojska i sprzętu.

Czytaj więcej

Białoruskie śmigłowce nad Polską. Gen. Polko: Znów się z nas śmieją