Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 497

O możliwym ataku na Zaporoską Elektrownię Jądrową, pozostająca pod kontroli Rosji, ostrzegały obydwie strony trwającego od 16 miesięcy konfliktu, oskarżając się nawzajem o jego przygotowywanie.

Przez całą środę oczy Europy zwrócone były na Zaporoże. Do zapowiadanego ataku - jak dotąd - nie doszło, nie wzrósł poziom promieniowania wokół elektrowni.

Czytaj więcej

Zaminowana Zaporoska Elektrownia Atomowa. Nadchodzi czas apokalipsy?

Choć prezydent Zełenski alarmował, że Rosjanie zdolni są do przeprowadzenia aktu sabotażu w elektrowni, a na terenie zakładu zaobserwowano ładunki wybuchowe, eksperci Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, na stałe obecni na terenie elektrowni - choć mogą skontrolować tylko jej część - nie potwierdzili tych informacji. 

Szef polskiego MSZ Zbigniew Rau: Odpowiemy adekwatnie

Polski minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau powiedział w BBC Newsnight, że jeśli Rosja uderzy w elektrownię jądrową w Zaporożu, Polska odpowiednio zareaguje.

- To będzie zupełnie, zupełnie nowa sytuacja. Więc odpowiemy adekwatnie – powiedział  Rau.

Minister dodał, że użycie tego rodzaju broni lub uciekanie się do tego rodzaju szantażu stworzy zupełnie nową sytuację na Ukrainie, ale dotknie też znaczną część terytorium NATO.

- Będzie więc wymagać odpowiedniej reakcji. I nie oczekujcie, że powiem wam dokładnie, jaka to będzie reakcja – powiedział szef polskiej dyplomacji.