Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 29 na 30 maja Rosjanie zaatakowali z powietrza Kijów - był to trze...
Założyciel Grupy Wagnera odniósł się do porannego ataku dronów na Moskwę, w czasie którego uszkodzone miały zostać co najmniej dwa budynki mieszkalne. Resort obrony Rosji informuje o strąceniu ośmiu dronów, ale niektóre rosyjskie media pisały o ataku nawet 25 takich maszyn.
W Moskwie i w obwodzie moskiewskim aktywna była obrona przeciwlotnicza - drony strącały m.in. zestawy przeciwlotnicze Pancyr-S.
Z dwóch uszkodzonych budynków w Moskwie ewakuowano mieszkańców.
Czytaj więcej
Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla oświadczył, że wtorkowy atak dronów na Moskwę był odwetem Kijowa za niedzielny atak Rosji na jeden z "ośrodków dec...
Prigożyn zadeklarował w nagraniu umieszczonym na swoim kanale w serwisie Telegram, że wie o atakach i jest nimi zaniepokojony.
- Jako osoba, która coś rozumie, mogę wam powiedzieć, że już wiele lat temu trzeba było zająć się tymi programami (dronowymi) - teraz jesteśmy lata za naszymi przeciwnikami, może dekady - powiedział twórca Grupy Wagnera w odpowiedzi na pytanie dziennikarza.
Założyciel Grupy Wagnera oskarżył resort obrony Rosji o to, że ten "nie robi absolutnie niczego", by nadążyć za rozwojem technologii dronów.
- Odnośnie dronów, które latają nad Moskwą i w Moskwie - wy śmierdzące zwierzęta, co wy robicie? Jesteście świniami! Ruszcie wasze d... z waszych biur, powierzono wam zadanie ochrony tego kraju - mówił Prigożyn.
- Jesteście Ministerstwem Obrony. Nie zrobiliście nic, żeby temu przeciwdziałać - kontynuował dodając, że ostrzegał przed zagrożeniem w postaci ataku dronów wiele razy, ale władze nie zrobiły nic, by zareagować na te ostrzeżenia.
- Dlaczego, do cholery, pozwalacie, by te drony uderzały w Moskwę? Niech wasze domy spłoną - dodał.
Tymczasem rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, komentując atak stwierdził, że "wszystko zadziałało właściwie", a obrona powietrzna dobrze się spisała.
Pieskow mówił też, że Putin nie zamierza wystąpić z orędziem do Rosjan, ponieważ mieszkańcom Moskwy "nic nie zagraża".
Kreml twierdzi, że atak na Moskwę był odwetem za niedzielny atak na jedno z centrum decyzyjnych na Ukrainie. Ukraina zaprzecza jednak bezpośredniemu udziałowi w tym ataku.