Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 440

Szmyhal zapewnił w rozmowie z brytyjską telewizją, że "długo oczekiwana operacja zostanie rozpoczęta wtedy, gdy nadejdzie odpowiedni czas". Nie wskazał jednak w jakiej perspektywie czasowej to się stanie.

W kontekście obchodzonego 8 maja na Zachodzie, a 9 maja w Rosji dnia rocznicy zakończenia II wojny światowej, Szmyhal mówił, że "najważniejszym dniem zwycięstwa dla Ukrainy będzie dzień zwycięstwa nad straszną rosyjską agresją - pełnowymiarową agresją przeciw Ukrainie".

Premier Ukrainy w czasie wizyty w Wielkiej Brytanii, w związku z koronacją króla Karola III, odwiedził też obóz wojskowy, w którym brytyjscy i nowozelandzcy żołnierze szkolą ukraińskich żołnierzy w ramach programu realizowanego przez Londyn.

Czytaj więcej

Parada zwycięstwa w Moskwie. Władimir Putin: Ukraińcy stali się zakładnikami reżimu

Na pytanie dlaczego przygotowania do rozpoczęcia ofensywy przez Ukraińców trwają tak długo, Szmyhal odparł: "Przygotowujemy się bardzo uważnie, ponieważ to bardzo ważna operacja i wiemy, że musimy wykazać się sukcesem w czasie tej operacji przed naszym społeczeństwem, naszymi partnerami, naszym światem i naszymi wrogami".

Najważniejszym dniem zwycięstwa dla Ukrainy będzie dzień zwycięstwa nad straszną rosyjską agresją

Denys Szmyhal, premier Ukrainy

- Rozpoczniemy... gdy nadejdzie odpowiedni czas, gdy będziemy absolutnie gotowi... rozpoczniemy kontrofensywę natychmiast, gdy nasza armia i kierownictwo polityczne podejmie taką decyzję - dodał ukraiński premier.

Premier Ukrainy zaprzeczył przy tym, jakoby Ukraina miała coś wspólnego z atakiem dronów na Kreml, do którego doszło na początku maja. Rosjanie oskarżyli o atak Ukrainę i oświadczyli, że była to próba zamachu na prezydenta Rosji, Władimira Putina.

Tymczasem zdaniem Szmyhala, w przypadku ataku na Kreml, mogliśmy mieć do czynienia z rosyjską prowokacją. - Ale potrzebujemy więcej danych. To nie jest ukraińska operacja - zapewnił.