Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 429

Zełenski przypomniał, że w piątek rozmawiał telefonicznie z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Jednym z tematów był zakaz importu ukraińskich produktów rolnych, wprowadzonych przez należących do UE sąsiadów Ukrainy. Prezydent nazwał ten zakaz „destrukcyjnym”.

Prezydent Ukrainy podkreślił, że decyzja pięciu krajów „nie tylko narusza obowiązującą umowę stowarzyszeniową między Ukrainą a Unią Europejską, ale także daje Kremlowi niebezpieczną nadzieję”.

Czytaj więcej

Artur Balazs: Rolnicy nie dadzą się drugi raz oszukać PiS

- Teraz, gdy Rosja narusza wolność handlu, próbuje blokować dostawy produktów rolnych na rynek światowy, zdecydowanie nie jest to czas, aby ktokolwiek podążał za złym państwem i robił coś podobnego – powiedział Zełenski.

Prezydent Ukrainy apelował o „znalezienie normalnego, w duchu europejskim, konstruktywnego wyjścia z tej trudnej sytuacji”. Zwrócił uwagę, że ​​potrzebna jest taka decyzja, która uwzględniałaby interesy wszystkich krajów i całej Europy.

W podobnym tonie Zełenski wypowiedział się wcześniej na Twitterze, informując o rozmowie z Michelem.

Czytaj więcej

Komisja Europejska osiągnęła chwiejny kompromis w sprawie ukraińskiego zboża

Komisja Europejska, wraz z państwami członkowskimi, zgodziła się, by do 5 czerwca zatrzymać import zboża z Ukrainy do pięciu krajów „frontowych”: Polski, Rumunii, Bułgarii, Węgier i Słowacji. Chodzi o pszenicę, kukurydzę, rzepak, słonecznik i olej słonecznikowy.

Po 5 czerwca 2023 r. najprawdopodobniej – bo nic nie zostało jeszcze oficjalnie postanowione, ale jest zapowiadana zgoda państw UE w ramach przedłużenia liberalizacji handlu – zostanie utrzymany zakaz importu zboża do wspominanych pięciu krajów.