Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski mówi, że Ukraina zainspirowała inne narody sposobem, w j...
Nikki Haley broniła poparcia Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy, gdy ktoś z tłumu uczestników forum przerwał jej, twierdząc, że Ukraina nie jest sojusznikiem USA.
Haley odpowiedziała, że chociaż Ukraina nie jest "bezpośrednim" sojusznikiem, to w ONZ USA nie miały lepszego sojusznika niż Ukraina” i argumentowała, że przegrana Kijowa może doprowadzić do wojny światowej.
- Tu nie chodzi o rozpoczęcie wojny, chodzi o zapobieżenie – powiedziała.
Haley wyjaśniała, w jaki sposób reakcja USA na wojnę na Ukrainie może wpłynąć na przebieg innych sytuacji międzynarodowych, a mianowicie na obawy dotyczące napięć między Chinami a Tajwanem.
- Chiny obserwują nasze działania związane z Ukrainą. Obserwują, na kogo nakładamy sankcje. Obserwują, jakie kraje do nas dołączają. Jeśli zobaczą, że pozostajemy wierni naszym sojusznikom w sprawie Ukrainy, powstrzymają się od zaatakowania Tajwanu. Dlatego to wszystko ma znaczenie – powiedziała.
Wśród potencjalnych kandydatów w wyborach prezydenckich w 2024 w tej kwestii, przy czym niektórzy, jak gubernator Florydy Ron DeSantis, uważają, że Stany Zjednoczone są zbyt zaangażowane we wspieranie Ukrainy, a inni, jak były sekretarz stanu Mike Pompeo, argumentują, że Stany Zjednoczone powinny robić wszystko, co mogą, aby Ukrainie pomóc.