Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 372

Wcześniej rosyjskie agencje informacyjne podały, że w przygranicznym obwodzie briańskim w Rosji trwają walki z grupą "ukraińskich sabotażystów".

"Grupa ukraińskich sabotażystów weszła do ​​dwóch wiosek, w jednej z nich biorąc miejscowych mieszkańców jako zakładników" - twierdzi TASS, powołując się na informatora. Pojawiły się doniesienia, że Putin zwołał nagłe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa na Kremlu, ale Pieskow je zdementował.

Czytaj więcej

Rosjanie: Ukraińscy sabotażyści weszli do obwodu briańskiego, trwają starcia

- Prezydent Putin jest na Kremlu. Otrzymuje regularne doniesienia (...). W szczególności od szefa FSB, (Aleksandra) Bortnikowa, ministra obrony (Siergieja) Szojgu i kierującego Rosgwardią (Wiktora) Zołotowa - relacjonował Pieskow, odpowiadając na pytania dziennikarzy o sytuację w obwodzie briańskim.

- Mówimy o sytuacji, która rozwija się w obwodzie briańskim, w związku z atakiem ukraińskich bojowników - dodał.

Rzecznik Kremla wyjaśnił, że Putin został poinformowany o antyterrorystycznych działaniach podjętych przez "agencje bezpieczeństwa".

Na międzynarodowej arenie będziemy zwracać uwagę społeczności międzynarodowej na ataki terrorystyczne

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

Odnosząc się do sytuacji w obwodzie briańskim Pieskow stwierdził, że doszło tam do "ataku terrorystycznego".

- Mówimy o ataku terrorystów. Podejmowane są środki, by ich zniszczyć - dodał.

- Na międzynarodowej arenie będziemy zwracać uwagę społeczności międzynarodowej na ataki terrorystyczne, które przeprowadzają ci ludzie - dodał Pieskow.

Strona ukraińska zaprzecza, jakoby prowadziła jakiekolwiek działania na terytorium Rosji.