Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 365

- Myślę, że prezydent Putin nadal chce zająć Kijów. Ale ich koncepcje, misja i nadzieja dotyczą całej Ukrainy. Abyśmy stracili niepodległość i suwerenność. Myślę, że wszyscy zrozumieli: jeśli nie można zająć stolicy, jeśli nie można zająć Kijowa, to nie można zająć Ukrainy - powiedział Zełenski w wywiadzie dla BBC.

- Jednocześnie prezydent jest pewien, że dla Rosjan i Białorusinów, jeśli się przyłączą, zajęcie Kijowa będzie wielkim wyzwaniem i wielkim błędem - ocenił prezydent Ukrainy.

Zełenski uważa, że rosyjska armia nie jest tak silna jak kiedyś. I nawet w swojej najlepszej formie nie mogłaby zdobyć ukraińskiej stolicy.

Zapytany, czy ukraiński poradzi sobie z naporem rosyjskiej armii, jeśli dołączyliby do niej Białorusini, odpowiedział: Będziemy walczyć, będziemy walczyć i wytrzymamy.

Czytaj więcej

"Der Spiergel": Chiny mają negocjować z Rosją dostawy dronów kamikadze

Prezydent Ukrainy odpowiedział także na pytanie dotyczące zakończenia wojny. Czy bierze pod uwagę możliwość oddania Rosji okupowanych terenów w zamian za pokój?

- Wszelkie kompromisy terytorialne tylko osłabią nasze państwo. Chciałbym, abyśmy odzyskali wszystkie nasze terytoria. Wiem, że to trudna misja, ale jest ona słuszna dla naszego kraju. Co więcej, uważam, że oddanie wszystkich (zagarniętych) terytoriów jest również ważne dla przetrwania Rosji, Bo jeśli nie oddadzą niektórych naszych terytoriów, to uniemożliwia to współistnienie przyszłym pokoleniom - ocenił.