Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski podkreśla, że Ukraina nie może pozwolić Rosji odzyskać i...
Od początku rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie pojawiają się sygnały, że Moskwa wywiera nacisk na Mińsk, by ten aktywnie przystąpił do wojny na Ukrainie.
Dotychczas białoruska armia nie włączyła się w walki na Ukrainie. Mińsk udostępnia jednak swoje terytorium Rosjanom, którzy 24 lutego 2022 roku zaatakowali Ukrainę m.in. z terytorium Białorusi, a także wielokrotnie wykorzystywali terytorium do Białorusi do inicjowania ataków powietrznych przeciwko celom na Ukrainie.
Czytaj więcej
"Jest mało prawdopodobne, by Władimir Putin ogłosił sięgnięcie po środki dalszej eskalacji wojny na Ukrainie, dużą, nową inicjatywę w zakresie mobi...
W czasie spotkania z dziennikarzami Łukaszenko wskazał pod jakim warunkiem jego kraj jest gotów użyć armii.
- Jestem gotów walczyć wraz z Rosjanami z terytorium Białorusi tylko w jednym przypadku: jeśli co najmniej jeden żołnierz przybędzie na terytorium Białorusi, by zabijać moich rodaków. Jeśli dokonają agresji przeciw Białorusi, odpowiedź będzie okrutna. A wojna przybierze zupełnie inny charakter - stwierdził białoruski przywódca, cytowany przez agencję BiełTA.
Winią Rosję. Chcą po prostu rozczłonkować Ukrainę z pomocą Polaków
Łukaszenko dodał, że jego słowa dotyczą nie tylko konfliktu z Ukrainą, ale też z każdym innym sąsiadem.
Przywódca Białorusi przekonywał też, że Ukraina była rzekomo pretekstem dla Zachodu do rozpętania wojny, do której to Zachód, jego zdaniem, miał dążyć. - Winią Rosję. Chcą po prostu rozczłonkować Ukrainę z pomocą Polaków - dodał powtarzając niepotwierdzone niczym oskarżenia, jakoby Polska chciała partycypować w jakiejś formie podziału Ukrainy. Woli takiej nie przedstawiał żaden z przedstawicieli władz Polski.
Łukaszenko przekonywał również, że Rosja nigdy nie prosiła Białorusi, by ta włączyła się w wojnę przeciw Ukrainie.