Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 328

"Określam mianem niewłaściwych rozmowy różnych ekspertów, którzy próbują nadać status światowego konfliktu rosyjskiej specjalnej operacji wojskowej (tak władze Rosji nazywają wojnę na Ukrainie - red.) na Ukrainie. Cały świat nie zgadza się z NATO i grupką krajów, które są częścią (tego konfliktu). Wiele państw, w tym Chiny, Indie, Pakistan i dziesiątki innych krajów zamieszkiwanych przez miliardy ludzi, pozostaje neutralnych, więc wciąż jesteśmy daleko od III wojny światowej" - czytamy we wpisie Kadyrowa.

Przywódca Czeczenii pisze też, że Zachód i Europa przesyłają Ukrainie "stary, wycofany z użycia sprzęt wojskowy, który nie stanowi znaczącego zagrożenia dla rosyjskich żołnierzy". Dodaje, że Rosja "jest w stanie oprzeć się całemu NATO, a nawet całemu światu".

Czytaj więcej

Think tank: Kreml otwarcie polemizuje z Prigożynem ws. Grupy Wagnera

Jednocześnie Kadyrow pisze o "sukcesach rosyjskiej armii", która "oczyszcza Donbas z formacji banderowskich i NATO-wskich".

"Wszystkie zadania, postawione przed nami przez Naczelnego Wodza, są skutecznie realizowane, jeśli będzie rozkaz, możemy wyzwolić nawet całą Ukrainę" - przekonuje Kadyrow.

Rosja jest w stanie oprzeć się całemu NATO, a nawet całemu światu

Ramzan Kadyrow, przywódca Czeczenii

Przywódca Czeczenii pisze też, że "czeczeńskie siły specjalne są szczególnie skuteczne".

Od 24 lutego Rosja prowadzi pełnowymiarową, niesprowokowaną inwazję na Ukrainę. Przez niemal rok rosyjskie wojska zdołały zająć i utrzymać część obwodów: donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. Obecnie najcięższe walki trwają w Donbasie.