Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Od trzech dni z portów na Ukrainie nie wypływają statki z żywnością - powod...
Podczas posiedzenia rządu Putin przez kilka minut oskarżał Denisa Manturowa o biurokratyczne opóźnienia w zamawianiu samolotów cywilnych i wojskowych.
- Za długo, to trwa za długo - mówił Putin. - Po co się wygłupiasz? Kiedy będą podpisane kontrakty?
Pierwsze posiedzenie rządu odbyło się tego samego dnia, w którym prezydent Putin dokonał zmiany na stanowisku najwyższego dowódcy wojsk w Ukrainie po zaledwie trzech miesiącach od powołania.
Generał Siergiej Surowikin został mianowany w październiku po serii niepowodzeń w rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ale nie udało mu się odwrócić biegu wojny.
Podczas posiedzenia rządu w formie wideorozmowy, pokazanego w rosyjskiej telewizji, Putin chwalił podejście swoich ministrów do gospodarki, ale wielokrotnie przerywał Manturowowi, gdy minister szczegółowo omawiał plany dotyczące samolotów, helikopterów i łodzi.
- Te 700 samolotów, w tym helikoptery… trzeba to załatwić z ministerstwem obrony… kilka przedsiębiorstw wciąż nie otrzymało żadnych zamówień – narzekał.
Gdy Manturow wyjaśnił, że jego ministerstwo uruchomiło w Petersburgu program produkcji silników do helikopterów, które wcześniej były produkowane w Ukrainie, prezydent wtrącił się, narzekając, że to wszystko trwa zbyt długo.
Gdy publiczne upokarzanie ministra dobiegało końca, ten obiecał, że jego resort zrobi wszystko, co w jego mocy. Ale to wyraźnie nie wystarczało coraz bardziej wzburzonemu prezydentowi.
- Nie, zrób to w ciągu miesiąca. Nie rozumiesz sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy? Trzeba to zrobić w ciągu miesiąca, nie później - rzucił zdenerwowany Putin.