Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Od trzech dni z portów na Ukrainie nie wypływają statki z żywnością - powod...
- Odsiadywał wyrok za poważne przestępstwo, morderstwo - mówi przedstawiciel lokalnych władz, Wasilij Sizikow.
Mołodcow został skazany na 11,5 roku więzienia w 2017 roku.
Wyrok w jego sprawie zapadł po tym, jak "w stanie upojenia alkoholowego" zadał rękoma i nogami "nie mniej niż sześć ciosów w głowę, klatkę piersiową i kończyny" swojej matki.
Po złamaniu matce szczęki, zmiażdżeniu barku i rozbiciu głowy, Mołodcow zeznawał przed sądem, że kobieta zmarła w wyniku obrażeń doznanych z powodu nieszczęśliwego upadku.
Czytaj więcej
Fregata Admirał Gorszkow, uzbrojona w hipersoniczne pociski Cyrkon, przepłynęła przez Kanał La Manche, kierując się na południe - informuje dowództ...
Teraz, po śmierci w czasie walk na Ukrainie, Mołodcow był żegnany przez lokalne władze jako bohater, który "zawsze reagował na krzywdę innych, pomagał słabszym i potrzebującym". "Kochał muzykę, wolność, szybkość" - piszą lokalne władze na swoim koncie w serwisie VKontakte (rosyjski odpowiednik Facebooka).
We wspomnieniu Mołodcowa nie ma słowa o odsiadywanym przez niego wyroku - dowiadujemy się natomiast, że Siergiej "był kreatywny" i "pracował w zakładzie jubilerskim" co było "jego pracą i powołaniem".
Po złamaniu matce szczęki, zmiażdżeniu barku i rozbiciu głowy, Mołodcow zeznawał przed sądem, że kobieta zmarła w wyniku obrażeń doznanych z powodu nieszczęśliwego upadku
"Był uczciwym człowiekiem. Prawda była dla niego najważniejsza" - czytamy we wspomnieniu 46-latka.
Mołodcow został pochowany w asyście wojskowej na cmentarzu w mieście Sierow.
Lokalne władze przekazały kondolencje rodzinie zmarłego.