Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 314

Licząca około 100 ochotników grupa podejmuje się nieraz niebezpiecznego zadania zlokalizowania i ekshumacji ciał żołnierzy rosyjskich i ukraińskich w pobliżu linii frontu.

Ciała często znajdują się wraz z niewybuchami, a niektóre z nich są zastawione minami-pułapkami. 

Pomimo codziennych okropności swojej pracy, członkowie organizacji „Czarny Tulipan” twierdzą, że wierzą, że robią dobry uczynek, dając krewnym zaginionych żołnierzy możliwość pochowania swoich bliskich.

Ołeksy Łukow, jeden z członków organizacji, powiedział że jego grupa jest zdeterminowana, aby zwrócić rodzinie każdego poległego Ukraińca.

Ekshumują także Rosjan - ich ciała wymieniane są na ciała poległych Ukraińców'

- Za każdym razem, gdy wykopujesz faceta, przeżywasz jego koszmar i horror, który przeszedł w ostatniej chwili, kiedy zrozumiał, że to koniec, nie ma odwrotu  – powiedział Łukow. - Razem z nim przechodzisz przez to wszystko jeszcze raz. To jest bardzo, bardzo trudne.

Grupa Czarny Tulipan działała już podczas wojen w 2014 roku, gdy Rosja zajęła tereny obecnych tak zwanych Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych.