Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 303

Jak pisze obecny zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej limit ten jest "głupi z dwóch powodów".

"Po pierwsze, tak jak w przypadku ropy, nie jest on podyktowany logiką ekonomiczną lecz zoologiczną nienawiścią wobec Rosji, bazującą na szalonej tezie, iż 'Rosjan można oskarżać o wszystko'" - czytamy we wpisie.

"To jest czysto woluntarystyczny, nierynkowy środek. Co więcej, został przyjęty z licznymi zastrzeżeniami, które pozwalają blokować jego wdrożenie" - dodaje Miedwiediew.

Głupia rusofobia, wraz z ubożeniem zwykłych Europejczyków, rośnie. Wesołych świąt

Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji

"I dlatego nie będzie to działać na poważnie" - podsumowuje.

Miedwiediew pisze następnie, że limit wynika z "bezsilności UE". "Po prostu na zasadzie: 'zróbmy coś". "Dlatego limit został ustanowiony na poziomie, który kilka lat temu byłby zaskakujący dla wszystkich uczestników rynku gazowego (...)" - dodaje.

Czytaj więcej

Gaz wraca do normalności. Tanieje coraz szybciej

Jak pisze Miedwiediew wówczas "nikt, w najgorszym koszmarze nie spodziewał się ceny gazu na poziomie 180 euro za kWh". "To oznacza, że cena gazu utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie dla europejskich konsumentów" - podsumowuje były prezydent Rosji.

"Wniosek: głupia rusofobia, wraz z ubożeniem zwykłych Europejczyków, rośnie. Wesołych świąt" - dodaje.

Miedwiediew umieścił swój wpis na Telegramie w momencie, gdy ceny gazu od pewnego czasu tanieją, a jeśli tempo ich spadku się utrzyma, wrócą do poziomu z ubiegłego roku.