Šimonytė mówiła o tym na konferencji Reuters NEXT.

- Mój przekaz brzmi - musimy być cierpliwi. Ponieważ nie ma sankcji, które nagle wyłączą Rosję. to niemożliwe, nie powinniśmy tego oczekiwać - powiedziała litewska premier.

Šimonytė mówiła też, że istnieje szerokie porozumienie między państwami NATO, by nie wywierać presji na Ukrainę w kwestii negocjacji i wezwała NATO, aby Sojusz dostarczał zestawy obrony przeciwlotniczej nie tylko krajom flanki wschodniej NATO, ale też Ukrainie.

Czytaj więcej

Czemu Rosjanie przerwali zmasowane ataki rakietowe? Wywiad Ukrainy mówi o trzech powodach

Litewska premier zwróciła uwagę na pocisk, który w listopadzie spadł na terytorium Polski, zabijając dwie osoby (był to prawdopodobnie ukraiński pocisk przeciwlotniczy wystrzelony w kierunku nadlatującej rosyjskiej rakiety). - Im lepszą obronę przeciwlotniczą Ukraina ma, tym mniej prawdopodobne są incydenty takie jak ten... Jest ważne nie tylko to, aby NATO zapewniało (sobie) przyzwoite systemy obrony (powietrznej), ale także, by dostarczyło Ukrainie przyzwoite zestawy obrony (powietrznej) - mówiła.

Litwa w 2023 roku będzie gospodarzem szczytu NATO, który - zdaniem Šimonytė - będzie poświęcony m.in.  Ukrainie.

Jest zasadne pytanie jak bardzo samodzielny jest (Aleksandr) Łukaszenko w podejmowaniu decyzji

Ingrida Simonyte, premier Litwy

Šimonytė nie chciała też komentować spekulacji, że może zostać sekretarzem generalnym NATO po ustąpieniu z tego stanowiska Jensa Stoltenberga.

Premier Litwy wypowiedziała się też w sprawie graniczącej z Litwą Białorusi. Jej zdaniem kraj ten jest obecnie w pełni zależny od Rosji.

- (Białoruś) wygląda bardziej jak prowincja, niż suwerenne państwo. Jest zasadne pytanie jak bardzo samodzielny jest (Aleksandr) Łukaszenko w podejmowaniu decyzji - stwierdziła.