Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 259

Najostrzejsze walki mają toczyć się obecnie na Ukrainie w obwodzie donieckim, w rejonie Bachmutu, Sołedaru i Awdijiwki.

- Aktywność okupantów pozostaje skrajnie wysoka (w Donbasie) - dziesiątki ataków dziennie - mówił Zełenski w wieczornym wystąpieniu.

- Ponoszą skrajnie wysokie straty. Ale ich rozkazy pozostają te same - nacierać do osiągnięcia administracyjnych granic obwodu donieckiego. Nie oddamy ani centymetra naszej ziemi - podkreślił ukraiński prezydent.

Tymczasem wyznaczony przez Rosjan mer okupowanej Snihuriwki, miasta na wschód od Mikołajowa, stolicy obwodu mikołajowskiego, cytowany przez agencję RIA poinformował o czołgach nacierających na miasto i ostrych walkach o kontrolę nad Snihuriwką.

Czytaj więcej

Think tank z USA: Patruszew w Iranie, Rosja szuka amunicji

- Mieszkańcy mówią o czołgach w rejonie miasta i walkach na przedmieściach - powiedział Jurij Barabaszow, cytowany przez rosyjską agencję.

- Ludzie mówią o czołgach poruszających się ulicami w centrum miasta - dodał.

Na południu Ukrainy od końca sierpnia trwa kontrofensywa ukraińskiej armii

Kirył Stremousow, zastępca szefa okupacyjnych władz okupowanej przez Rosjan części obwodu chersońskiego, na swoim kanale w serwisie Telegram napisał, że Ukraińcy próbują nacierać na trzech frontach, w tym w rejonie Snihuriwki.

Witalij Kim, gubernator obwodu mikołajowskiego, powołując się na przechwyconą łączność rosyjskiej armii twierdzi, że Ukraińcy już wyparli Rosjan ze Snihuriwki.

- Rosjanie skarżą się, że zostali już stamtąd wyrzuceni - mówi Kim.

Na południu Ukrainy od końca sierpnia trwa kontrofensywa ukraińskiej armii, której celem jest m.in. odbicie Chersonia i wyparcie Rosjan z zachodniego brzegu Dniepru.