Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 255

- Teraz oczywiście ci, którzy mieszkają w Chersoniu, powinni zostać usunięci ze strefy najbardziej niebezpiecznych działań, ponieważ ludność cywilna nie powinna cierpieć - powiedział Putin prokremlowskim aktywistom podczas obchodów Dnia Jedności Narodowej Rosji.

Moskwa już od dawna wysyła ludzi z kontrolowanego przez siebie obszaru w Chersoniu na zachodnim brzegu Dniepru, a w tym tygodniu ogłosiła, że strefa ewakuacji obejmie również 15-kilometrowy obszar buforowy na wschodnim brzegu. Putin po raz pierwszy osobiście poparł ewakuacje.

Czytaj więcej

Pociąg z Korei Północnej wjechał do Rosji. Amerykanie informowali o dostawie broni

Rosja twierdzi, że zabierała mieszkańców w bezpieczne miejsce z drogi ukraińskiego natarcia. Kijów twierdzi, że działania te obejmują przymusowe deportacje ludności cywilnej, co jest zbrodnią wojenną.

Wypowiedź Putina pojawiła się wśród oznak, że Rosja może przygotowywać się do porzucenia swojego militarnego przyczółka na zachodnim brzegu Dniepru, w tym stolicy regionu Chersonia - potencjalnie jednego z największych rosyjskich odwrotów w tej wojnie.

W czwartek Kirył Stremousow, zastępca szefa zainstalowanej przez Rosjan administracji okupacyjnej w Chersoniu, powiedział, że Rosja prawdopodobnie wycofa swoje wojska z zachodniego brzegu. W późniejszych wypowiedziach był bardziej niejednoznaczny, mówiąc, że ma nadzieję, że nie będzie odwrotu, ale "musimy podjąć kilka bardzo trudnych decyzji."