Czytaj więcej
24 lutego Rosja dokonała pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. W przypadającą 28 października rocznicę wyzwolenia Ukrainy spod niemieckiej okupacji,...
62-letni Michaił Gałuzin objął stanowisko ambasadora w marcu 2018 r.
Jest znany z doskonałej znajomości spraw japońskich, doceniany nawet wśród rosyjskich ekspertów od tego kraju. Obecna misja to czwarty już pobyt Gałuzina w Japonii, pierwszą pełnił w latach 1983-1986, jeszcze za czasów Związku Radzieckiego.
Gałuzin jest znany z tego, że ściśle trzyma się stanowiska Moskwy w kwestiach dotyczących jej wojny z Ukrainą i spornymi wyspami, znanymi jako Terytoria Północne w Japonii i Kuryle Południowe w Rosji.
W majowym wywiadzie dla Kyodo News skrytykował Japonię za sankcje wobec jego kraju w związku z inwazją, uznając je za "ciągłe nieprzyjazne działania", uniemożliwiające negocjacje traktatu pokojowego dotyczące wysp, które Moskwa przejęła w 1945 roku po kapitulacji Japonii podczas II wojny światowej.
W październiku został wezwany do japońskiego MSZ w związku z decyzją o nakazaniu wyjazdu rosyjskiemu dyplomacie z Sapporo w odwecie za wydalenie przez Moskwę japońskiego konsula miesiąc wcześniej. Gałuzin powiedział wtedy, że ten gest jeszcze bardziej pogorszy stosunki dwustronne.
Mimo to Gałuzin nadal wykonywał dyplomatyczne gesty - m.in. w sierpniu składał kwiaty w Peace Memorial Park w Hiroszimie, dwa dni przed tradycyjną doroczną ceremonią, na którą nie został zaproszony.
Gałuzin dołączył do rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w 1983 roku i był ministrem-doradcą ambasady rosyjskiej w Japonii w latach 2001-2008. Był także ambasadorem Rosji w Indonezji od 2012 do 2017 roku, zanim został mianowany w Japonii przez prezydenta Władimira Putina w styczniu 2018 roku.