Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski informuje o zniszczeniu trzech kolejnych zakładów energetycznych.
Kolaborantką okazała się 50-letnia mieszkanka wsi Stelachiwka. Kobieta pracowała w jednym z lokalnych przedsiębiorstw rolnych, a po wejściu do obwodu ługańskiego rosyjskich wojsk, zaczęła współpracować z wrogiem "z przyczyn ideologicznych" - informuje SBU.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy podała, że w zamian za lojalność "najeźdźcy powierzyli kolaborantce zadanie zorganizowania pseudoreferendum w jej rodzinnej wiosce".
Czytaj więcej
"Władze Rosji tworzą warunki informacyjne do usprawiedliwienia zaplanowanego odwrotu i znacznych strat terytorialnych w obwodzie chersońskim" - czy...
Kobieta miała chodzić od domu do domu w swojej rodzinnej wiosce z urną i żądać od mieszkańców, by głosowali za dołączeniem do Rosji. Dodatkowo "w tzw. komisji wyborczej dbała o liczenie głosów zgodne ze 'statystykami' ustalonymi wcześniej przez Kreml" - informuje SBU.
Kobieta została aresztowana.
Kolaborantce grozi do 10 lat więzienia za "celowe działania zmierzające do zmiany granicy państwowej Ukrainy" oraz "udział w organizacji nielegalnego referendum na tymczasowo okupowanym terytorium".
W wyniku pseudoreferendów zorganizowanych w czterech tymczasowo okupowanych przez Rosję obwodach Ukrainy, Władimir Putin zdecydował o aneksji przez Rosję okupowanych części obwodów: donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. 19 października Putin wprowadził na terytorium tych obwodów stan wojenny.