Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 239

Kolaborantką okazała się 50-letnia mieszkanka wsi Stelachiwka. Kobieta pracowała w jednym z lokalnych przedsiębiorstw rolnych, a po wejściu do obwodu ługańskiego rosyjskich wojsk, zaczęła współpracować z wrogiem "z przyczyn ideologicznych" - informuje SBU.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy podała, że w zamian za lojalność "najeźdźcy powierzyli kolaborantce zadanie zorganizowania pseudoreferendum w jej rodzinnej wiosce".

Czytaj więcej

Think tank: Rosjanie mogą wywołać powódź, by odwrócić uwagę od utraty Chersonia

Kobieta miała chodzić od domu do domu w swojej rodzinnej wiosce z urną i żądać od mieszkańców, by głosowali za dołączeniem do Rosji. Dodatkowo "w tzw. komisji wyborczej dbała o liczenie głosów zgodne ze 'statystykami' ustalonymi wcześniej przez Kreml" - informuje SBU.

Kobieta została aresztowana.

Kolaborantce grozi do 10 lat więzienia za "celowe działania zmierzające do zmiany granicy państwowej Ukrainy" oraz "udział w organizacji nielegalnego referendum na tymczasowo okupowanym terytorium".

W wyniku pseudoreferendów zorganizowanych w czterech tymczasowo okupowanych przez Rosję obwodach Ukrainy, Władimir Putin zdecydował o aneksji przez Rosję okupowanych części obwodów: donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. 19 października Putin wprowadził na terytorium tych obwodów stan wojenny.