Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 238

„Postanowiłem zgłosić się na ochotnika do udziału w specjalnej operacji wojskowej. Dziś złożyłem wniosek do wojskowego biura rejestracji i rekrutacji w Krasnodarze i otrzymałem zgodę” - napisał na Telegramie 46-letni Pierwyszow.

Deputowany podkreślił, że nie obejmował go dekret Władimira Putina o tzw. częściowej mobilizacji. „Spełniam jednak większość kryteriów” - podkreślił, zwracając uwagę na dobry stan swojego zdrowia i doświadczenie z wojska. „Oprócz odrobiny praktyki bojowej mam duże doświadczenie w służbie cywilnej. Jestem pewien, że to wszystko przyda się w strefie wojskowej operacji specjalnej” - dodał były mer Krasnodaru.

Czytaj więcej

Rosjanie przyznali, że w komisjach mobilizacyjnych nie było lekarzy

Pierwyszow przekonywał, że decyzję o zaciągnięciu się do wojska „podjął w trosce o przyszłość swojej rodziny i ojczyzny”. „Nadszedł czas, aby odpowiedzieć na główne pytanie – jak widzę tę przyszłość, co jestem gotów w tym celu zrobić. Rodzina powinna zobaczyć, że ojciec jest gotów ich chronić, a nie ukrywać się” – dodał.

Deputowany zapowiedział też, że w piątek pojedzie do ośrodka szkolenia ochotników i zmobilizowanych w obwodzie rostowskim, a po przejściu szkolenia zostanie oddelegowany do jednostki znajdującej się na okupowanym terytorium Ukrainy.