Reklama

Wojna w Ukrainie. Garaże pełne dezerterów i chaos na zapleczu

Podczas obławy na ukraińskich partyzantów rosyjscy żołnierze znaleźli swoich kolegów, którzy uciekli z frontu.
Wojna w Ukrainie. Garaże pełne dezerterów i chaos na zapleczu

Foto: AFP

W Starobielsku, 60 kilometrów od miejsc walk w obwodzie ługańskim, rosyjskie oddziały natknęły się na własnych dezerterów. Rewidowały prywatne garaże, próbując znaleźć partyzantów strony przeciwnej, a wykryły swoich zbiegów. – Na całej Ługańszczyźnie jest ich dość dużo – mówi o uciekinierach z armii Kremla szef ukraińskiej administracji obwodu Serhij Hajdaj.

Podobny problem zaobserwowano w okolicach Chersonia, tylko że tam uciekający z linii frontu mają kłopot z przeprawieniem się przez Dniepr. Trzy dostępne przeprawy promowe są silnie strzeżone. Mimo to tydzień temu dowództwo chersońskiego zgrupowania rosyjskich wojsk rozesłało list gończy za 13 uzbrojonymi żołnierzami, którzy ukradli dwa samochody i prawdopodobnie uciekli na Krym. Jednak w tym samym czasie ze swoich oddziałów zbiegło 39 żołnierzy, nie wiadomo, co się stało z pozostałymi 26.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama