Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski wzywa do uznania Rosji za państwo-terrorystę.
Biden podkreślił, że poniedziałkowe zmasowane ataki na Ukrainę zabiły i raniły wielu cywilów, zniszczyły cele bez znaczenia wojskowego, co po raz kolejny demonstruje brutalność "wojny Putina z narodem ukraińskim".
„Te ataki jeszcze bardziej wzmacniają nasze zobowiązanie do stania przy narodzie Ukrainy tak długo, jak to będzie potrzebne”- napisał Biden.
"Wraz z naszymi sojusznikami i partnerami będziemy nadal obciążać Rosję kosztami za jej agresję, rozliczać Putina i Rosję z ich okrucieństw i zbrodni wojennych oraz zapewniać wsparcie niezbędne siłom ukraińskim do obrony ich kraju i wolności" - napisał Joe Biden.
Prezydent zakończył oświadczenie wezwaniem Rosji do "natychmiastowego zakończenia tej niesprowokowanej agresji i usunięcia jej wojsk z Ukrainy”
W poniedziałkowym ostrzale zginęło co najmniej 11 osób, 87 zostało rannych. Jak ustaliły siły ukraińskie, Rosjanie wystrzelili 83 rakiety, 43 z nich zostały przechwycone przez obronę przeciwlotniczą.
Rakiety spadły na centra takich miast jak Kijów, Wilno, Zaporoże, Tarnopol, Odessę i Dniepr.