Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 220

Koncern podał, że w piątek 30 września około godziny 16:00 dyrektor generalny Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej Ihor Muraszow zaostał zatrzymany przez rosyjski patrol. Samochód, którym jechał Muraszow, został zatrzymany na drodze z elektrowni atomowej do Enerhodaru.

Według relacji Energoatomu, dyrektor Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej został zmuszony do opuszczenia pojazdu, zawiązano mu oczy i wywieziono go w nieznanym kierunku. Obecnie los Muraszowa jest nieznany - zaznaczył Energoatom.

Czytaj więcej

Putin nielegalnie anektuje okupowaną część Ukrainy

W oświadczeniu spółka podkreśliła, że dyrektor elektrowni ma licencję do zarządzania obiektem oraz odpowiada za "bezpieczeństwo jądrowe i radiacyjne" siłowni. "Jego zatrzymanie stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa funkcjonowania największej elektrowni jądrowej w Europie" - podano.

Prezes Energoatomu Petro Kotin zażądał od kontrolujących teren elektrowni rosyjskich wojskowych natychmiastowego zwolnienia dyrektora stacji i przywrócenia go do pełnienia obowiązków wspierających bezpieczną pracę Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej".

Czytaj więcej

Wojna na Ukrainie i eskalacja nuklearna. Kreml nie chce rozwijać tematu

Kotin zaapelował też do szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafaela Grossiego i szefa Światowego Stowarzyszenia Operatorów Jądrowych Toma Mitchella o podjęcie wszelkich możliwych kroków w celu "pilnego uwolnienia Igora Muraszowa z niewoli rosyjskich okupantów".

Elektrownia atomowa w Enerhodarze znajduje się na terenie obwodu zaporoskiego Ukrainy, została zajęta przez wojska rosyjskie na początku inwazji Rosji na Ukrainę. W piątek prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił włączenie ukraińskich obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego do Federacji Rosyjskiej. Przedstawiciele władz Ukrainy, państw UE i USA oświadczyli, że nie uznają tej aneksji.