Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 219

Przywódcy UE zapowiedzieli, że „nigdy nie uznają” nielegalnej aneksji czterech regionów Ukrainy przez Rosję i oskarżyli Kreml o zagrażanie światowemu bezpieczeństwu.

„Stanowczo odrzucamy i jednoznacznie potępiamy bezprawną aneksję przez Rosję ukraińskich obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego” – oświadczyli przywódcy państw UE po oficjalnym podpisaniu przez Putina dokumentów akcesyjnych wymienionych obszarów.

Czytaj więcej

Putin: Rosja nie potrzebuje już ZSRR

Unijni przywódcy oskarżyli Moskwę o „umyślne podważanie międzynarodowego porządku opartego na zasadach i rażące łamanie podstawowych praw Ukrainy do niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej, podstawowych zasad zapisanych w Karci ONZ i prawie międzynarodowym”.

Przywódcy odrzucili „nielegalne” referenda zorganizowane przez Kreml w celu uzasadnienia przejęcia okupowanych terytoriów i wezwali „wszystkie państwa i organizacje międzynarodowe do jednoznacznego odrzucenia tej nielegalnej aneksji”.

„Decyzje te są nieważne i nie mogą wywoływać żadnych skutków prawnych. Krym, Chersoń, Zaporoże, Donieck i Ługańsk to Ukraina” – czytamy w oświadczeniu UE.

27 państw-członków UE podkreśla, że pozostają zaangażowane we wspieranie „uzasadnionego prawa” Ukrainy do odzyskania kontroli nad całym jej terytorium w jej uznanych na arenie międzynarodowej granicach.

członkowie UE wypowiedzieli się w oświadczeniu również na temat gróźb użycia przez Rosję broni atomowej, w przypadku, jak podkreśla od tygodni Moskwa, "ataku na jej terytoria", w tym te dziś anektowane.

„Zagrożenia nuklearne ze strony Kremla, mobilizacja wojskowa i strategia dążenia do fałszywego przedstawiania terytorium Ukrainy jako rosyjskiego oraz twierdzenie, że wojna może teraz toczyć się na terytorium Rosji, nie zachwieją naszej determinacji” – przekazali przywódcy UE.